Sport.pl

Lider pokonany w Rzeszowie. Ale bonus dla Unibaxu

To był wspaniały spektakl żużlowy w Rzeszowie. W meczu 11. kolejki Enea Ekstraligi żużlowcy PGE Marmy pokonali osłabionego lidera, Unibax Toruń, 50:40. Punkt bonusowy pojechał jednak z gośćmi. Znakomity powrót do zespołu zanotował Duńczyk Nicki Pedersen, który zdobył komplet 15 punktów.

Wszystko o PGE Marmie w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Niedzielne zawody wreszcie dostarczyły kibicom w Rzeszowie sporo emocji. Wreszcie, bo we wcześniejszych meczach rzadko można było oglądać walkę na torze. Zazwyczaj decydował start i tak żużlowcy dojeżdżali do mety. Teraz może wiele mijanek nie było, ale walka o pozycje rozgrywała się praktycznie w każdym biegu.

Powalczyć o bonus

A teoretycznie mogły to być nudne i jednostronne zawody. Goście z Torunia przyjechali bowiem do Rzeszowa bez swoich dwóch liderów, Australijczyka Darcy'ego Warda i Adriana Miedzińskiego. Ten pierwszy nie jeździ od dawna i Unibax stosuje za niego zastępstwo zawodnika. Drugi miał we wtorek wypadek podczas zawodów w Czechach i nie był zdolny do jazdy. I to był największy problem przyjezdnych, bowiem za Miedzińskiego pojechał młody Emil Pulczyński.

I biorąc pod uwagę te osłabienia, a także fakt, że trener PGE Marmy Dariusz Śledź mógł wreszcie liczyć na Duńczyka Nicki Pedersena, który przez ostatnie półtora miesiąca nie startował w polskiej lidze (leczył złamaną rękę, z przerwami na ściganie się w cyklu Grand Prix), nikt nie miał wątpliwości, że rzeszowianie odniosą zwycięstwo. Gra toczyła się natomiast o punkt bonusowy. PGE Marma musiała odrobić 18-punktową stratę.

Przewaga na starcie

Rzeszowianie do zbierania punktów ruszyli natychmiast. Już w pierwszym biegu wygrali 5:1, a Dawid Lampart niespodziewanie przywiózł za plecami aktualnego mistrza świata Australijczyka Chrisa Holdera, który nękał go do ostatnich metrów, tak samo jak w biegu trzecim Rafała Okoniewskiego. Tutaj jednak też miejscowy zawodnik okazał się lepszy, a PGE Marma znów wygrała, tym razem 4:2. Pięć pozostałych biegów do połowy zawodów kończyło się remisami, choć w ich trakcie wyniki bywały różne.

Po siedmiu biegach PGE Marma prowadziła 24:18, ale liderzy Unibaxu, Holder i Tomasz Gollob mieli za sobą już po trzy starty, w tym po jednym jako zastępstwo zawodnika.

Straty na trasie

Remis padł także w ósmym biegu, choć gospodarze długo jechali na 4:2, podobnie zresztą jak gonitwę wcześniej. Niestety błąd Łukasza Sówki wykorzystał Holder, a bieg wcześniej Lamparta wyprzedził Paweł Przedpełski. Rzeszowianie zamiast powiększyć przewagę do dziesięciu punktów, nadal prowadzili sześcioma.

"Lampcio" jednak oddał młodzieżowcowi Unibaxu w 9. biegu, gdy wspólnie z Pedersenem znów wygrali 5:1. Przewaga urosła, ale tylko na chwilę. W 10. biegu bowiem działy się cuda. Najpierw para gospodarzy, Rafał Okoniewski - Jurica Pavlic wyszła na podwójne prowadzenie, by Chorwat za chwilę wylądował na ostatnim miejscu. Gollob natomiast cisnął "Okonia", wymijał się z nim na dystansie, aż wreszcie wygrał na mecie o pół koła. Goście odnieśli pierwsze biegowe zwycięstwo.

I po bonusie

Za chwilę znów rozbudzone zostały marzenia o bonusie, bowiem Dawid Lampart z Grzegorzem Walaskiem wieźli na 5:1 Tomasza Golloba i Kamila Brzozowskiego. Ten drugi jednak na trzecim okrążeniu upadł i bieg został przerwany. Zawodnikowi gości nic się nie stało, ale z powtórki został wykluczony. A rzeszowianie drugi raz już nie objechali Golloba. Wygrali, ale tylko 4:2.

Kluczowy dla losów punktu bonusowego był jednak 12. bieg, w którym Paweł Przedpełski wraz z Chrisem Holderem wygrali podwójnie. Było to pierwsze zwycięstwo Unibaxu 5:1, ale dające pewny duży punkt. Mało tego, przewaga PGE Marmy zmalała do sześciu punktów i zagrożone było zwycięstwo. Tym bardziej że w trzech ostatnich biegach jechać miała (według programu i przy zmianach) najlepsza trójka gości, Gollob, Przedpełski, Holder. Liderzy Unibaxu łącznie jechali w tych zawodach aż 21 razy! Pozostali zawodnicy tylko dziewięć.

Komplet Pedersena

Na szczęście w 13. biegu z pomocą miejscowym przyszedł Gollob. Wygrał bezapelacyjnie najlepszy Nicki Pedersen, ale dopiero czwarty jechał Jurica Pavlic, który zanotował słaby występ. Gollobowi jednak na ostatnim okrążeniu zaczął defektować motocykl, co wykorzystał Chorwat. Przed biegami nominowanymi PGE Marma prowadziła ośmioma punktami.

Zwycięstwo podopiecznym Dariusza Śledzia zapewnił Rafał Okoniewski, wygrywając 14. bieg, a na deser w ostatniej gonitwie kibiców uraczył Pedersen. Choć tym razem ze startu nie wyszedł najlepiej, to na dystansie nie miał problemów z objechaniem mistrza świata Chrisa Holdera i zakończył zawody z kompletem punktów.

Dobrze pojechali też Okoniewski i Walasek, a przebudzenie zanotował Dawid Lampart, który do tej pory przywoził głównie zera. Teraz wywalczył pięć punktów i dwa bonusy, co jest dobrym prognostykiem na kolejne mecze.





PGE MARMA RZESZÓW50
UNIBAX TORUŃ40
PGE Marma: 9. Nicki Pedersen 15 (3, 3, 3, 3, 3), 10. Dawid Lampart 5+2 (2*, 0, 2*, 1, 0), 11. Rafał Okoniewski 10+1 (3, 1*, 2, 1, 3), 12. Jurica Pavlic 4 (1, 2, 0, 1), 13. Grzegorz Walasek 12 (2, 3, 3, 3, 1), 14. Łukasz Kret 1+1 (1*, 0, 0), 15. Łukasz Sówka 3+1 (2, 1*, 0)

Unibax: 1. Chris Holder 14+1 (1, 2, 3, 1*, 3, 2, 2), 2. Kamil Brzozowski 2 (0, d, 2, u/w), 3. Emil Pulczyński 1+1 (0, 1*, 0, -), 4. Darcy Ward - zastępstwo zawodnika, 5. Tomasz Gollob 12 (3, 2, 2, 3, 2, 0, 0), 6. Paweł Przedpełski 11+3 (3, 1*, 1, 1, 2*, 2, 1*), 7. Kamil Pulczyński 0 (0, 0, -)

NCD - 67,00 uzyskali Paweł Przedpełski w II biegu i Grzegorz Walasek w VI biegu.

Widzów: 5 tys.



Bieg po biegu:

I - Pedersen (67,04), Lampart, Holder, Brzozowski 5:1 (5:1); II - Przedpełski (67,00), Sówka, Kret, K. Pulczyński 3:3 (8:4); III - Okoniewski (67,88), Holder, Pavlic, E. Pulczyński 4:2 (12:6); IV - Gollob (67,02), Walasek, Sówka, K. Pulczyński 3:3 (15:9); V - Holder (67,09), Pavlic, Okoniewski, Brzozowski d/4 3:3 (18:12); VI - Walasek, Gollob, E. Pulczyński, Kret 3:3 (21:15); VII - Pedersen (67,50), Gollob, Przedpełski, Lampart 3:3 (24:18); VIII - Walasek (68,20), Brzozowski, Holder, Sówka 3:3 (27:21); IX - Pedersen (68,00), Lampart, Przedpełski, E. Pulczyński 5:1 (32:22); X - Gollob (68,49), Okoniewski, Przedpełski, Pavlic 2:4 (34:26); XI - Walasek, Gollob, Lampart, Brzozowski u/w 4:2 (38:28); XII - Holder (68,33), Przedpełski, Okoniewski, Kret 1:5 (39:33); XIII - Pedersen (68,40), Przedpełski, Pavlic, Gollob 4:2 (43:35); XIV - Okoniewski (68,23), Holder, Przedpełski, Lampart 3:3 (46:38); XV - Pedersen (68,57), Holder, Walasek, Gollob 4:2 (50:40).

Więcej o: