Sport.pl

PGE Marma znowu nie pojedzie. Tym razem w Zielonej Górze

Nie dojdzie do skutku zaplanowany na czwartek zaległy mecz 2. kolejki Enea Ekstraligi pomiędzy Stelmetem Falubazem Zielona Góra a PGE Marmą Rzeszów. Po raz kolejny ze sportem wygrała pogoda.

Wszystko o PGE Marmie w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Pojedynek Falubazu z PGE Marmą został przełożony już przed startem rozgrywek. Dziś jednak trzeba było szukać kolejnego terminu, bowiem na czwartek zapowiadane są ciągłe opady deszczu w Zielonej Górze. Kierownictwo obu klubów szybko doszło więc do porozumienia i pojedynek przełożono. Nowy termin to 21 czerwca, godz. 18.30.

- Z pogodą jeszcze nikt nie wygrał - mówi Tomasz Welc, kierownik PGE Marmy, która przełożyła już kolejne spotkanie. Z powodu deszczu nie udało się rozegrać także niedzielnego pojedynku z Fogo Unią Leszno w Rzeszowie. Wtedy jednak czekano niemal do ostatniej chwili. - Ważne, że udało nam się przełożyć spotkanie z Falubazem wcześniej, a nie trzeba było jechać na drugi koniec Polski i tam dowiedzieć się, że nie pojedziemy - dodaje Welc.

W efekcie rzeszowianie o punkty w Enea Ekstralidze powalczą dopiero w niedzielę, w wyjazdowym meczu z Fogo Unią. W spotkaniu tym ma pojechać już Duńczyk Nicki Pedersen, który ponad trzy tygodnie temu złamał rękę podczas zawodów Grand Prix w Szwecji i opuścił trzy mecze PGE Marmy. Pogoda sprzyja zwłaszcza jemu, bowiem kolejne dni bez jazdy na pewno wpłyną pozytywnie na nie do końca jeszcze zaleczony uraz.

Więcej o: