Sport.pl

Nicki Pedersen trzeci w Grand Prix Szwecji. Podium okupione kontuzją

Obcokrajowiec PGE Marmy Rzeszów Duńczyk Nicki Pedersen zajął trzecie miejsce w rozgrywanym w Göteborgu turnieju Grand Prix na żużlu. Awans do finału Duńczyk okupił jednak kontuzją.

Wszystko o PGE Marmie w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Pedersen w turnieju głównym uzbierał dziewięć punktów (2, 3, 2, 1, 1) i z takim bilansem awansował do półfinałów. I tu zaczął się pech Duńczyka. W pierwszym łuku półfinałowego biegu Pedersen zderzył się motocyklami z Anglikiem Taiem Woffindenem i obaj panowie upadli na tor. Pedersen dodatkowo zaliczył kilka ekwilibrystycznych figur i długo nie podnosił się z toru.

Wreszcie wstał, ale widać było, że jest mocno poobijany. Trzymał się za nadgarstek w lewej ręce, ale w powtórce biegu wystąpił. Wystrzelił spod taśmy jako pierwszy, ale na dystansie wyraźnie słabł. Ostatecznie dał się wyprzedzić Rosjaninowi Emilowi Sajfutdinowowi, ale awansował do finału.

Między biegami jednak lewej ręki praktycznie nie używał. Wszystko robił prawą, a uraz drugiej wydawał się poważny. W finale Duńczyk zajął ostatecznie trzecie miejsce, za Sajfutdinowem i Australijczykiem Chrisem Holderem.

Kontuzja Pedersena mocno może martwić kibiców w Rzeszowie, bowiem w niedzielę PGE Marmę czeka derbowy pojedynek z Unią Tarnów, a Duńczyk jest liderem rzeszowskiej ekipy. Wszyscy zatem będą czekać na wieści o stanie zdrowia Pedersena.

Więcej o: