D. Śledź, trener PGE Marmy: Będziemy musieli dopasować się do twardych torów

- Musimy dopasować sprzęt do twardych torów, bo mam wrażenie, że będziemy je spotykać coraz częściej - powiedział po przegranym spotkaniu z Dospelem Włókniarzem Częstochowa trener PGE Marmy Rzeszów Dariusz Śledź.

Wszystko o PGE Marmie w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Jego podopieczni ulegli rywalom 42:48. Ale przed meczem stracili ważny atut, przygotowany pod siebie tor. Sędzia bowiem nakazał jego ubijanie i zamiast przyczepnej nawierzchni zrobił się "beton". - Będziemy musieli jak najszybciej dopasować sprzęt do tego typu torów, bo mam wrażenie, że będzie ich coraz więcej i będziemy je spotykać coraz częściej - mówił z przekąsem Śledź.

Niemniej jednak w pojedynku zawiedli zawodnicy drugiej linii, Chorwat Jurica Pavlic i Dawid Lampart. - Jura mocno się męczył. Wiemy jednak, że ma duży potencjał. Dawid za bardzo chce, a wtedy nie zawsze wychodzi. Musi trochę wyluzować i wtedy będzie OK - analizował szkoleniowiec.

Zadowolony był natomiast menedżer Dospelu Jarosław Dymek. - Chcieliśmy stworzyć dobry, silny zespół i to pokazaliśmy w dwóch pierwszych meczach. Jedno mogę zagwarantować - gdzie wystartują "Lwy", tam będą emocje - stwierdził.