Sport.pl

D. Śledź, trener PGE Marmy: Lepszego początku nie mogliśmy sobie wymarzyć

Żużlowcy PGE Marmy Rzeszów udanie rozpoczęli sezon Enea Ekstraligi. Podopieczni Dariusza Śledzia pokonali w Gorzowie Wielkopolskim wicemistrzów Polski - Stal - 48:42.

Wszystko o PGE Marmie w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



- Cieszę się bardzo z udanego początku. Lepszego nie mogliśmy sobie wymarzyć. To cenne zwycięstwo na trudnym terenie - powiedział po wygranym niedzielnym spotkaniu trener PGE Marmy Dariusz Śledź.

Wygraną w Gorzowie rzeszowskiej drużynie zapewniła czwórka Grzegorz Walasek, Nicki Pedersen, Rafał Okoniewski i Jurica Pavlic. Dwóch pierwszych zanotowało po 12 punktów. "Okoń" z kolei dołożył 11 oczek, a Pavlic 10, co dało aż 45 punktów z 48 całego zespołu. - Kluczem do zwycięstwa była dobra postawa trzonu naszej drużyny. Zawodnicy wykonali kawał dobrej roboty - dodał Śledź.

Powodów do radości nie miał z kolei Piotr Paluch, trener Stali. - Zabrakło punktów Krzysztofa Kasprzaka. To wielki zawód, choć jeszcze większy sprawił Daniel Nermark. Nie poradził sobie na tym torze. Reszta też mogła punktować lepiej. Nie mieliśmy liderów w drużynie, tak jak zespół z Rzeszowa. Mieli w swoich szeregach zawodników, którzy wygrywali starty, no i Pavlica i Okoniewskiego, którzy wygrywali biegi - podkreśli Paluch.

Więcej o: