Sport.pl

PGE Marma vs Lotos Wybrzeże Gdańsk. Mecz na otarcie łez

Pojedynkiem na własnym torze z Lotosem Wybrzeże Gdańsk sezon ligowy Enea Ekstraligi zakończą żużlowcy PGE Marmy Rzeszów. Spotkanie rozpocznie się w niedzielę o godz. 18.

Wszystko o PGE Marmie w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



- Chcemy godnie pożegnać się z kibicami. Interesuje nas tylko zwycięstwo za trzy punkty, które przy dobrym wyniku w Zielonej Górze da nam szóste miejsce na zakończenie sezonu - mówi kierownik PGE Marmy Rzeszów Tomasz Welc.

Aby szóste miejsce stało się faktem, Stelmet Falubaz Zielona Góra musi na własnym torze pokonać Polonię Bydgoszcz i zdobyć trzy punkty. W pierwszym meczu górą byli żużlowcy Polonii, którzy wygrali u siebie 52:38. - Zielonogórzanie powinni wygrać, ale w sporcie nie można być niczego pewnym. Przykładem może być niedawny pojedynek w Tarnowie, gdzie Falubaz wysoko przegrał z Azotami. Musimy skupić się na naszym meczu. Co będzie w innych, to już nie zależy od nas - podkreśla z kolei Maciej Kuciapa.

Mimo nawet korzystnego dla rzeszowian wyniku w Zielonej Górze kończąca się w niedzielę faza zasadnicza na pewno nie zostanie zaliczona do udanych. Tuż przed inauguracją rozgrywek Enea Ekstraligi trener Dariusz Śledź nie ukrywał, że jego zespół czeka ciekawy sezon. Żużlowcy z Hetmańskiej walczyć mieli bowiem o fazę play-off, a później o jak najwyższą lokatę na zakończenie ligi. Rzeczywistość okazała się jednak bardzo brutalna. W 17 kolejkach PGE Marma doznała aż 10 porażek i odniosła tylko sześć zwycięstw. - Niestety, nie udał nam się ten sezon. Oczekiwania były zupełnie inne. Na nasz wynik miało wpływ wiele sytuacji. Od początku prześladował nas pech i jesteśmy w tym miejscu, gdzie teraz - kręci głową Welc.

- Nie można mówić, że sezon jest stracony. Rywale po prostu okazali się lepsi - uważa natomiast Kuciapa.

Szansa na awans do play-off "tliła" się jeszcze dwie kolejki temu. Rzeszowianie szybko ją jednak pogrzebali, przegrywając na własnym torze ze Stalą Gorzów 40:50. Po tej porażce przyszła kolejna w Lesznie z tamtejszą Unią 37:53. - Zespół musi zapomnieć o tych niepowodzeniach i skupić się na tym ostatnim pojedynku z Lotosem. Po jego zakończeniu będzie na pewno analiza tego, co się stało. Wzmocnienia są wskazane, ale na to, jak będzie wyglądał skład w przyszłym sezonie, jest jeszcze zdecydowanie za wcześniej - zaznacza kierownik PGE Marmy.

- Został nam ostatni mecz w lidze i musimy wygrać. Na podsumowania przyjdzie jeszcze czas. Czeka nas jeszcze memoriał Nazimka i turniej dla Lee Richardsona. Nie ukrywam, że chciałbym jak najlepiej na koniec sezonu zaprezentować się na rzeszowskim torze - kończy Kuciapa.

Awizowane składy:

PGE Marma Rzeszów: 9. Rafał Okoniewski, 10. Maciej Kuciapa, 11. Jason Crump, 12. Joonas Kylmakorpi, 13. Grzegorz Walasek, 14. Łukasz Kret

Lotos Wybrzeże Gdańsk: 1. Nicki Pedersen, 2. Zbigniew Suchecki, 3. Piotr Świderski, 4. Thomas H. Jonasson, 5. Renat Gafurov, 6. Krystian Pieszczek

Więcej o: