Sport.pl

D. Śledź, trener PGE Marmy: Jesteśmy drużyną, zwłaszcza w parkingu

Żużlowcy PGE Marmy Rzeszów pokonali w niedzielę na własnym torze mistrza Polski Stelmet Falubaz Zielona Góra 48:42 mimo, że jechali mocno osłabieni. - Pokazaliśmy, że jesteśmy drużyną, zwłaszcza w parkingu - mówił po meczu Dariusz Śledź, trener rzeszowian.

Wszystko o PGE Marmie w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Żużlowcy z Rzeszowa przeciwko mistrzom Polski musieli sobie radzić bez Australijczyka Jasona Crumpa i najlepszego juniora Łukasza Sówki. Nie przeszkodziło im to jednak w zwycięstwie. - Takie zwycięstwo nad takim rywalem nas bardzo cieszy. Zawsze staramy się jeździć jak najlepiej - powiedział po spotkaniu Grzegorz Walasek, lider PGE Marmy, który w sześciu startach zdobył 15 punktów. Jego motocykle natomiast... 20 i bonus.

Walasek bowiem na dwa ostatnie wyścig pożyczył sprzęt Finowi Joonasowi Kylmakorpiemu. Ten po fatalnym początku zawodów dwa razy przywiózł na koniec podwójne zwycięstwo. To zaważyło na wyniku. - Pokazaliśmy, że jesteśmy drużyną, zwłaszcza w parkingu. Grześkowi należą się duże słowa uznania - stwierdził trener Śledź.

W zupełnie innym nastroju był szkoleniowiec Stelmetu Falubazu, Rafał Dobrucki. - Jest nam smutno, bo walczyliśmy, ale punktów nie mamy. Przyjechaliśmy tutaj po trzy "oczka", a mamy tylko jedno [za bonus - przyp red.]. Wygrała jednak drużyna lepsza - powiedział.

Więcej o: