Trener PGE Marmy po meczu w Tarnowie: Mamy obecnie problemy

Żużlowcy PGE Marmy Rzeszów wysoko ulegli na wyjeździe liderowi ENEA Ekstraligi Azotom Tauron Tarnów 34:55. - Musimy przejść do kolejnego meczu - kręcił głową po niedzielnym spotkaniu trener gości Dariusz Śledź.

Wszystko o PGE Marmie w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Rzeszowianie w pojedynku z Azotami Tauron byli tylko tłem dla rywali. Podopieczni Dariusza Śledzia zwyciężyli w zaledwie dwóch biegach i przegrali różnicą aż 21 punktów. W szeregach PGE Marmy dobrze zaprezentował się jedynie Grzegorz Walasek, który zdobył w tym spotkaniu 12 oczek. Reszta o niedzielnym meczu chciałby jak najszybciej zapomnieć. Podobnie jak trener, który słaby wynik próbował tłumaczyć problemami w zespole. - Niestety mamy obecnie problem. Jest mnóstwo dziur w składzie. W dodatku w dołku jest Jason Crump [w niedzielę zdobył tylko 7 punktów - przyp. red.]. Dużo rozmawiamy, ale on sam też nie wie jaka jest przyczyna słabszej dyspozycji - powiedział po porażce szkoleniowiec i po chwili zaznaczył, że w kolejnym pojedynku z Włókniarzem Częstochowa jego zespół będzie chciał zmazać plamę za słaby występ w Tarnowie. - Musimy przejść już do kolejnego meczu i z Częstochową powalczyć o punkty. Włókniarz jednak nie jest ekipą do bicia, a jego zawodnicy zawsze stawiają ciężki opór - dodał Śledź.