Ł. Sówka, junior PGE Marmy: Ważne, że idziemy w górę tabeli

- Sześć punktów i bonus to nienajgorszy wynik, ale mogło być troszeczkę lepiej - ocenił swój występ podczas spotkania PGE Marmy z Włókniarzem Częstochowa junior rzeszowian Łukasz Sówka.

Wszystko o PGE Marmie w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Rzeszowianie pokonując rywali 50:39 wygrali trzeci z rzędu mecz na własnym torze. - Ważne, że wygrywamy jako zespół - cieszył się młody zawodnik PGE Marmy, który po raz kolejny miał spory wkład w zwycięstwo swojej drużyny. Ponownie znów pojechał pięć razy, dodatkowo z przygodami. - W pierwszym biegu urwała mi się śruba od daszku kasku i było sporo stresów, by dojechać do mety - wspomina Łukasz Sówka. Rzeszowski junior w drugim swoim starcie z kolei dotknął taśmy i został wykluczony z powtórki. - Trochę podpuścił mnie Daniel Nermark i nie wytrzymałem. Ale mam nadzieję, że postawą w następnych biegach zrehabilitowałem się za tę taśmę - skończył Sówka.