Memoriał zmarłego Lee Richardsona we wrześniu. W Anglii

28 wrześnie odbędzie się memoriał im. tragicznie zmarłego żużlowca Lee Richardsona. Swój udział w nim zapowiedział już mistrz świata, Amerykanin Greg Hancock.

Wszystko o PGE Marmie w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Richardson, który w Polsce jeździł w barwach PGE Marmy Rzeszów, zmarł 13 maja w szpitalu we Wrocławiu, gdzie został przewieziony po wypadku jakiego doznał w trzecim biegu spotkania pomiędzy Betardem Wrocław a PGE Marmą. Anglik nie opanował motocykla, uderzył w bandę i upadł na tor. Zginął wskutek obrażeń wewnętrznych. Miał 33 lata.

"Rico" osierocił trzech synów, zostawił też żonę. I to właśnie dla nich zostanie przeznaczony dochód z memoriału, który zaplanowano na 28 wrześnie w Lakeside. - To jest smutny tydzień. W czwartek jest pogrzeb Lee, a we wrześniu będzie szansa, by uczcić jego pamięć - powiedział Jon Cook, promotor The Lakeside Hammers cytowany przez stronę speedwaygb.co. Barw "Młotów" Richardson bronił w lidze brytyjskiej.

Listę startową ustali promotor "Młotów" m.in. z bratem Lee, Craigiem.