Żużlowcy pomogą rodzinie zmarłego L. Richardsona

Były klub tragicznie zmarłego w niedzielę żużlowca Lee Richardsona, Dospel Włókniarz Częstochowa, postanowił wspomóc finansowo rodzinę Anglika.

Wszystko o PGE Marmie w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Richardson zmarł w niedzielę w szpitalu we Wrocławiu, po upadku, jaki przytrafił się mu w trzecim biegu pojedynku Betardu Sparty Wrocław z PGE Marmą Rzeszów. Miał 33 lata.

Żużlowcy świat jest pogrążony w żałobie, ale już zaczynają się pierwsze deklaracje ze wsparciem dla rodziny zmarłego, który osierocił trzech synów.

Były klub "Rico" Dospel Włókniarz Częstochowa postanowił przekazać najbliższym Richardsona część wpływów z wejściówek na mecz częstochowian z Unibaxem Toruń. Dodatkowo część honorarium dla zawodników, które ci uzyskają w trakcie tego pojedynku, także trafi do rodziny Anglika.