Sport.pl

Już oficjalnie! Krzysztof Ignaczak zakończył karierę. Co będzie robił dalej?

W maju 38 -letni Ignaczak rozstał się z Asseco Resovią. W czwartek poinformował, że ostatecznie kończy sportową karierę. - Sportowcem nie przestanę być nigdy, jestem nim z krwi i kości, umrę jako sportowiec. Ale już nie będzie to mój zawód. Nadszedł czas pożegnania z boiskiem i jest mi z tym ciężko - pisze "Igła" w swoim najnowszym felietonie.
Ignaczak ostatnie dziewięć sezonów spędził w drużynie Asseco Resovii. Przez osiem lat zdobywał z nią medale mistrzostw Polski, w tym trzy złote. Od jego transferu w 2007 roku rozpoczęła się budowa mocnej drużyny w Rzeszowie, w której tworzeniu także miał udział. początku maja klub poinformował jednak, że nie przedłuży z Ignaczakiem kontraktu . - W Rzeszowie zawsze dawałem z siebie maksa, czy bywało lepiej czy gorzej, to jednak zbudowaliśmy razem bardzo dużo. Dziękuję wam, za wszystkie miłe komentarze z mediów społecznościowych, nie spodziewałem się takiej liczby wiadomości. Nie spodziewałem się też tak wielkiego wsparcia z waszej strony, przyznaję się, przy niektórych wpisach się poryczałem - pisał wtedy "Igła".

Iwona i Krzysztof Ignaczakowie. Otwieramy sobie wiele drzwi [WYWIAD]


Przez kilka ostatnich miesięcy kibice zastanawiali się, czy 38-letni libero zagra jeszcze w inny barwach. W czwartek Ignaczak powiedział ostatecznie "dość". O zakończeniu kariery poinformował oficjalnie w swoim felietonie dla "Przeglądu Sportowego". - Wiele razy pytaliście mnie, gdzie pojawi się moje nazwisko, czy jeszcze się zdecyduję na grę. Cóż, to jest ostatni felieton w "PS", który piszę jako czynny sportowiec. Sportowcem nie przestanę być nigdy, jestem nim z krwi i kości, umrę jako sportowiec. Ale już nie będzie to mój zawód. Nadszedł czas pożegnania z boiskiem i jest mi z tym ciężko - pisze Ignaczak.

"Igła" z siatkówką się jednak nie rozstaje. - Zawsze miałem spore parcie na szkło i wszyscy się ze mnie śmiali, że lubiłem media, to chyba w tej działce spróbuję się realizować. I oczywiście być przy mojej ukochanej siatkówce! Więc do zobaczenia. Tylko już nie po drugiej stronie boiska, a raczej po drugiej stronie ekranu.



Więcej o:
Komentarze (6)
Już oficjalnie! Krzysztof Ignaczak zakończył karierę. Co będzie robił dalej?
Zaloguj się
  • hen-live

    Oceniono 20 razy 18

    Dziękujemy Igła.To był siatkarz z jajami,charakterny.Ale rozumiemy że wszystko kiedyś się kończy.Powodzenia.

  • qast

    Oceniono 19 razy 17

    Igła,
    w mojej pamięci pozostanie ta migawka, gdy odbierałeś nagrodę dla najlepszego libero, a Sergio ci klaskał,
    a ja ci klaskałem przed telewizorem

  • plastikpiokio

    Oceniono 8 razy 6

    teraz bedzie ---koniec swiata---- jak to mowił popiołek.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX