Sport.pl

Bez ataku, zagrywki, lidera. Asseco Resovia znów poległa [STATYSTYKI]

Drugi mecz finału i druga porażka 0:3. Siatkarze Asseco Resovii znów byli tylko tłem dla doskonale grającej ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Podopieczni trenera Andrzeja Kowala nie mieli punktu zaczepianie, by walczyć z rywalami.

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Asseco Resovia znów przegrała gładko, znów nie zagrała nic wielkiego. Była mocno zagubiona, mniej ryzykowała, ale znów popełniła sporo błędów. W trzech setach oddała rywalom 27 punktów, tym razem z zagrywki "tylko" 11. Zepsuła natomiast aż 16 ataków! W tym elemencie zakończyła mecz ze skutecznością zaledwie 36 procent. Dla porównania ZAKSA atakowała z 52-procentową skutecznością, zepsuła tylko trzy ataki.

W zagrywce ZAKSA wygrała 4:1, w przyjęciu 54:48 procent skuteczności. Jedynie w bloku Asseco Resovia była minimalnie lepsza (6:5). Nie miała natomiast lidera, kogoś, kto pociągnąłby zespół.

Całkowicie zawiódł Bartosz Kurek, który zepsuł trzy ataki, jedną zagrywkę, zdobył tylko pięć punktów. Jedynym graczem, który uzbierał 10 punktów był Olieg Achrem, ale też nie błyszczał. Osiem "oczek" dołożył Dominik Witczaj, który jako jedyny ze skrzydłowych przekroczył granicę 40 procent skuteczności w ataku. A grał dopiero od połowy drugiego seta.

W ZAKSIE błyszczał szczególnie Belg Sam Deroo, który kończył najważniejsze kontry. Zdobył 17 punktów, przy aż 70-procentowej skuteczności ataku! Dawid Konarski znów zaliczył dobry występ zdobywając 15 punktów, a środkowy Jurij Gladyr skończył wszystkie pięć ataków, dokładając do tego trzy asowe zagrywki.





Więcej o: