Sport.pl

Final Four Ligi Mistrzów. A. Kowal, trener Asseco Resovii: Stawiamy sobie wysokie cele

W sobotę w Krakowie rusza Final Four siatkarskiej Ligi Mistrzów. - Zależy nam na wysokim poziomie, jeśli go zaprezentujemy możemy zajść daleko - mówił na piątkowej konferencji prasowej Andrzej Kowal, trener gospodarzy turnieju, Asseco Resovii.

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



W piątek trenerzy i kapitanowie czterech tegorocznych finalistów Ligi Mistrzów spotkali się z dziennikarzami na specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej. Każdy z nich był zgodny, zarówno Włosi, jak i Rosjanie, a także gospodarze, zespół Asseco Resovii, zadeklarowali, że zrobią wszystko w weekend, by zdobyć złoty medal Ligi Mistrzów.

- Chcemy pokazać jak najlepszą siatkówkę - nie ukrywał Gianlorenzo Blengini, trener Cucine Lube Civitanova. Wtórował mu kapitan Ivan Miljković. - Koncentrujemy się tylko na turnieju w Krakowie. Za nami trudny okres, o którym chcemy zapomnieć. Zrobimy wszystko, by zaprezentować się jak najlepiej - podkreślił Miljković.

- To zaszczyt zagrać w takim turnieju. Od soboty wszystko zaczyna się od nowa. Chcemy awansować do finału - dodał z kolei Radostin Stojczew, szkoleniowiec innego włoskiego zespołu, Trentino Diatec. W sobotę o godz. 19:30 w Tauron Arenie obie włoskie drużyny zmierzą się ze sobą w półfinale.

Wcześniej walkę o finał stoczą Asseco Resovia z Zenitem Kazań. - Jestem pewien, że w weekend zobaczymy siatkówkę na najwyższym poziomie - mówił kapitan zespołu z Kazania Andrej Aszczew.

- Trudno powiedzieć, coś oryginalnego po tym, co powiedzieli trenerzy Trentino i Lube. Podobnie jak inni, będziemy chcieli pokazać jak najlepszą siatkówkę w Krakowie - dodał Wladimir Alekno, trener Zenita.

Szkoleniowiec Asseco Resovii, Andrzej Kowal nie ukrywał z kolei, że jego drużyna chce po raz pierwszy w historii sięgnąć po złoty medal Ligi Mistrzów. Przed rokiem rzeszowianie w finale tych rozgrywek ulegli Zenitowi 0:3. - Z racji tego, że jesteśmy gospodarzem turnieju, stawiamy sobie wysokie cele. Przed nami jednak trudne zadanie, bo zmierzymy się z najlepszymi zespołami. Zależy nam na wysokim poziomie, jeśli go zaprezentujemy, możemy zajść daleko. Musimy być jak Atletico Madryt w meczu z Barceloną - zaznaczył trener Kowal, który nawiązał do środowego zwycięstwa drużyny z Madrytu, która pokonała faworyzowaną Barcelonę. Podobnie będzie w meczu Asseco Resovii z Zenitem. To Rosjanie stawiani są w roli faworyta i głównego kandydata do zwycięstwa w turnieju w Krakowie. - Wierzę, że możemy z każdym walczyć na równym poziomie. Chcemy pokazać dobrą siatkówkę. Kibicom życzę wielu emocji, a drużynom, by obyło się bez kontuzji - zakończył Alek Achrem, kapitan mistrzów Polski.

Asseco Resovia jest gospodarzem turnieju Final Four Ligi Mistrzów, który odbędzie się w sobotę i niedzielę w Tauron Arenie Kraków. W sobotnim półfinale mistrzowie Polski zmierzą się z rosyjskim Zenitem Kazań (godz. 16.30), a w drugiej parze zagrają Trentino Diatec i Cucine Lube Civitanova (godz. 19.30). W niedzielę odbędą się mecze o złoto (godz. 18) i o brąz (godz. 14.45). Relacje na żywo na rzeszow.sport.pl.



Więcej o: