Asseco Resovia z pierwszym zwycięstwem w sezonie. Pomogła punktowa zagrywka [STATYSTYKI]

Emocjonujący, pełen walki, ale i wielu niewymuszonych błędów - taki był pierwszy mecz nowego sezonu PlusLigi w wykonaniu Asseco Resovii. Rzeszowianie pokonali na wyjeździe częstochowski AZS 3:1, przede wszystkim dzięki lepszej dyspozycji w ataku i w polu serwisowym.

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Wydaje się, że wraz z przyjściem do zespołu wielu nowych, często doświadczonych zawodników, wzrosła także i jakość gry akademików, którzy na inaugurację sezonu mocno postawili się obecnym mistrzom Polski.

Siatkarze ze stolicy Podkarpacia początkowo mieli jednak problem głównie z własną grą, o czym najlepiej świadczy liczba niewymuszonych błędów popełnionych przez rzeszowian w pierwszej partii (12). Słaba dyspozycja przyjezdnych, przy niezłej skuteczności częstochowian w ataku (na czele z Brazylijczykiem Bandero) pozwoliła nawet tym drugim wygrać inauguracyjną partię. To były jednak miłe złego początki dla gospodarzy, bo chwilę później do lepszej gry wzięła się Asseco Resovia, co udowadniają także pomeczowe statystyki.

W kolejnych partiach rzeszowianie zaczęli przede wszystkim zdecydowanie lepiej zagrywać, co przekładało się na bezpośrednie zdobycze punktowe (w całym meczu rzeszowianie zdobyli w tym elemencie siedem punktów, przy tylko jednym oczku gospodarzy), ale także na odrzucenie rywali od siatki. Dzięki temu coraz mniej skuteczny był efektywny na początku spotkania Brazylijczyk Bandero, a dodatkowo rzeszowianie zaczęli podbijać coraz więcej piłek w obronie.

Na przestrzeni całego meczu resoviacy zdecydowanie lepiej też atakowali. W tym elemencie siatkarze z Rzeszowa zdobyli 52 punkty, przy 41 "oczkach" rywali. W drużynie gości najczęściej punktowali Bartosz Kurek oraz Aleksander Śliwka (MVP całego spotkania). Obaj zdobyli po 14 punktów dla drużyny Andrzeja Kowala. Najwyższą skutecznością w ataku w ekipie gości pochwalić się może jednak Dawid Dryja, który przy 12 zbiciach, 8 ataków zakończył zdobyczą punktową co dało mu 67 procentową skuteczność.

W drużynie z Częstochowy ciężar gry w ataku wziął na siebie nowy atakujący akademików - Brazyliczyk Felipe Airton Bandero. 27- latek był także najlepiej punktującym zawodnikiem spotkania (17 pkt).