FF Ligi Mistrzów. W Berlinie sędziom i zespołom pomoże wideoweryfikacja

Pomyłki sędziów podczas Final Four siatkarskiej Ligi Mistrzów powinny być rzadkością. W sprawiedliwym rozstrzyganiu akcji pomagać będą bowiem kamery, podobnie jak to ma miejsce w polskiej lidze.

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Europejska Konfederacja Siatkówki (CEV) poinformowała, że w finałowych turniejach Ligi Mistrzyń i Ligi Mistrzów będzie obowiązywał system wideoweryfikacji, czyli sprawdzenia decyzji sędziowskiej. To o tyle ważna informacja, że w fazie grupowej i pucharowej tych rozgrywek podobnych udogodnień nie było, a zespoły często skarżyły się na decyzję arbitrów. Teraz będzie spokojniej.

Z decyzji na pewno cieszą się siatkarze Asseco Resovii i PGE Skry Bełchatów, które zmierzą się w sobotę w półfinale. W polskiej lidze bowiem wideoweryfikacja obowiązuje od kilku sezonów. Podobnie jest w Rosji, ale tam jej zasady są mocno ograniczone, dlatego też Zenit Kazań na co dzień nie może sprawdzać podobnych akcji, jak polskie zespoły.

W trakcie Final Four zasady wideoweryfikacji będą bardzo zbliżone do tych z PlusLigi. Każdy z zespołów będzie miał prawo do dwóch wideoweryfikacji w secie. Jeśli jednak te zmienią sędziowską decyzję, drużyna nadal będzie miała dwa podejścia do sprawdzenia. Sprawdzać będzie mógł także sędzia pierwszy, jeśli od decyzji będzie zależał wynik seta lub meczu.

Wideoweryfikacja będzie mogła dotyczyć decyzji: czy piłka była w boisku czy na aucie, czy dotknęła antenki, czy zawodnik dotknął siatki lub antenki, czy przekroczył linię przy zagrywce, przy ataku z drugiej linii, lub linię środkową, a także czy po ataku piłka dotknęła bloku.

Nowością jest jednak obsługa systemu, która w polskiej lidze często trwa zbyt długo. W Final Four w Berlinie, za obsługę wideoweryfikacji będzie odpowiadał specjalnie wyznaczony do tego sędzia, a później przekaże przez bezprzewodową słuchawkę decyzję sędziemu pierwszemu. W PlusLidze to sędzia drugi sprawdzał daną akcję.

Podobnie jednak jak w Polsce, jeśli sędziowie nie będą w stanie orzec, co wydarzyło się w trakcie akcji, podtrzymują pierwotną decyzję. Sędzia pierwszy może jednak także powtórzyć akcję. Co ciekawe, podobnie jak w lidze włoskiej, kibice będą mogli zobaczyć na ekranach w hali wynik wideoweryfikacji, czego w naszej lidze nie ma.

Przypomnijmy, że turniej finałowy Ligi Mistrzów siatkarzy odbędzie się 28 i 29 marca w Berlinie. W pierwszym półfinale zagrają niemiecki Berlin Recycling Volleys i rosyjski Zenit Kazań (godz. 17), w drugim dojdzie do polskiego pojedynku Asseco Resovii z PGE Skrą Bełchatów (godz. 20). W niedzielę odbędą się mecze finałowe (godz. 15.45) i o 3. miejsce (godz. 13).

Wszystko o Final Four Ligi Mistrzów na rzeszow.sport.pl




Wilson PIŁKA SIATKOWA MR CASTAWAY WTH4615
w okazje.info