Sport.pl

Ligi Mistrzów. Kapitan rywali Asseco Resovii: Rywale robili swoje

- W pierwszym secie rywale patrzyli na nas, a później spokojnie zrobili swoje. W Polsce będziemy walczyć - mówił po meczu II rundy play-off Ligi Mistrzów Aleksander Butko, kapitan Lokomotivu Nowosybirsk, którego pokonała 3:1 Asseco Resovia w jego hali.

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Wicemistrzowie Polski pokonali wicemistrza Rosja w jego hali, rozgrywając znakomity mecz. Tym samym zrobili duży krok do awansu do Final Four, które odbędzie się końcem marca w Berlinie. - Polacy złapali nas dzisiaj na naszych najsłabszych elementach: obronie i przyjęciu. Nasza gra w tych elementach była straszna - analizował Butko w rozmowie dla oficjalnej strony rosyjskiego klubu. - Niestety graliśmy falami, podobnie jak przez cały sezon. Jesteśmy w gorszej sytuacji, ale możemy wygrać cztery sety. Będziemy walczyć w Polsce - dodał.

Lokomotiv, by awansować do Final Four, musiałby wygrać w Rzeszowie 3:0 lub 3:1 i do tego złotego seta. Asseco Resovii wystarczy tylko złoty set albo wcześniej zwyciężyć w dwóch partiach rewanżu.

Z kolei trener Lokomotivu Andriej Woronkow przyczyny porażki szukał gdzie indziej. - Nie mogliśmy sobie poradzić z atakami rywali, zwłaszcza na skrzydłach. Na tym etapie gra się na tak wysokim poziomie, że jeden czy dwa błędy mogą zaważyć na całym meczu. Zagraliśmy niezły mecz, ale to nie wystarczyło, by wygrać - stwierdził.

Rewanżowe spotkanie odbędzie się w środę 11 marca w Rzeszowie o godz. 20.30. Relacja na żywo na rzeszow.sport.pl.



Więcej o: