Sport.pl

Liga Mistrzów. Niesamowita gra Asseco Resovii w Nowosybirsku [STATYSTYKI]

Ponad 60-procentowa skuteczność ataku w meczu przeciwko Rosjanom to rzadko spotykane statystyki. A tak zaprezentowali się siatkarze Asseco Resovii w starciu w Nowosybirsku, w pierwszym meczu II rundy play-off Ligi Mistrzów. Wicemistrzowie Polski wygrali 3:1.

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Asseco Resovia zagrała niemal perfekcyjny mecz, choć w kilku momentach wkradało się zbyt dużo zamieszania w sytuacyjnych akcjach. Resoviacy w decydującym momencie trzeciego seta zepsuli też zbyt dużo zagrywek, ale w całym meczu więcej mieli korzyści po serwach niż strat.

Wicemistrzowie Polski zdobyli bezpośrednio sześć punktów zagrywką (przy 8 Lokomotivu), ale na tyle utrudniali grę miejscowym, że ci gorzej przyjmowali od resoviaków (40 procent skuteczności, przy 44 procentach Asseco Resovii). Nasi siatkarze zdecydowanie lepiej radzili sobie natomiast w grze na siatce. W ataku mieli aż 61-procentową skuteczność, przy 52-procentowej gospodarzy. W czwartym secie, Asseco Resovia kończyła aż 80 procent piłek! Także w bloku lepsi byli rzeszowianie, którzy dziewięć razy zatrzymali rywali, sami nadziali się na blok sześciokrotnie. Co ciekawe Asseco Resovia oddała rywalom więcej punktów po własnych błędach, aż 28. Dostała 23. Ale aż 13 punktów rzeszowianie podarowali Rosjanom w jednej, trzeciej partii. Mimo tego i tak zdołali ją wygrać.

Największym atutem wicemistrzów Polski była jednak zespołowość. Duży wkład w zwycięstwo miał każdy z siatkarzy występujących na boisku, a rozgrywający Fabian Drzyzga starał się wykorzystywać wszystkie opcje. Miał też spore pole manewru, bowiem skrzydłowi kończyli mu niemal wszystkie piłki.

Dobrą, ponad 70-procentową skuteczność w ataku mieli środkowi rzeszowskiej ekipy, Amerykanin Russell Holmes i Piotr Nowakowski. Pierwszy zdobył cztery punkty blokiem, drugi trzy. Łącznie jednak to Nowakowski miał więcej "oczek" na koncie (14), Amerykanin dołożył 9.

To jednak skrzydłowi brylowali na boisku. Najwięcej, 18 punktów uzbierał Serb Marko Ivović, który zaliczył dwa asy i jeden blok, ale jakże efektowny na Kubańczyku Oreolu Camejo w końcówce drugiej partii. W trzeciej z kolei kończył każdy atak w grze na przewagi. W sumie w ataku miał 56-procentową skuteczność. 17 punktów na koncie miał Niemiec Jochen Schops, który atakował z 50-procentową skutecznością. Sprytnymi zagraniami posłał też trzy asy. Z kolei Bułgar Nikołaj Penczew zakończył mecz z 15 punktami. W ataku miał jednak niespotykaną skuteczność, 70-procentową!

Ciężar gry Lokomotivu spoczywał na Lukasie Divisu, który okazał się najskuteczniejszym graczem gospodarzy. Zdobył 19 punktów, przy 59-procentowej skuteczności ataku. Posłał też dwa asy. Lider Rosjan, Kubańczyk Oreol Camejo miał z kolei 50-procentową skuteczność ataku, uzbierał 16 punktów, w tym trzy po zagrywkach. Bardzo słabo zagrał natomiast w przyjęciu, gdzie miał tylko 30-procentową skuteczność.

Przyjmującym z Nowosybirska nie pomógł atakujący tego zespołu Denis Zemczenok, który miał tylko 38 procent skuteczności w ataku. Uzbierał 11 punktów.

Teraz Asseco Resovia potrzebuje już tylko dwóch setów do awansu do Final Four Ligi Mistrzów. Rewanżowe spotkanie obu ekip odbędzie się 11 marca w Rzeszowie o godz. 20.30.



Więcej o: