Sport.pl

F. Drzyzga, rozgrywający Asseco Resovii: Byliśmy pewni siebie

- Awansowaliśmy do półfinału i to jest najważniejsze. Teraz możemy się skupić na Nowosybirsku, a raczej na razie na tym, by tam dotrzeć - mówił po zwycięstwie nad Cerradem Czarnymi Radom Fabian Drzyzga, rozgrywający Asseco Resovii.

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Rzeszowianie pokonując rywali 3:0 we własnej hali, zapewnili sobie grę w półfinale PlusLigi. Postawienie drugiego kroku w tym kierunku (po wygranej w Radomiu 3:2) poszło im zdecydowanie łatwiej. Wpływ na to miała m.in. hala, w której grali. - W Radomiu gra się zupełnie inaczej niż gdzie indziej, specyficznie. Nawet po trzech setach ciężko się przyzwyczaić do tamtej hali - zauważył Drzyzga i dodał: - Nasza gra w Radomiu nie była zła, ale nie była też jakaś niezwykła. Dzisiaj graliśmy swoją siatkówkę, a u nich żaden zawodnik nie miał "dnia konia".

Resoviacy łatwo wygrali dwa pierwsze sety, a jedynie w trzecim pozwolili rywalom na bardziej zaciętą walkę. Czarni nawet przez moment prowadzili. Ale resoviacy wciąż kontrolowali wydarzenia. - Na boisku był duży spokój, duże rozluźnienie. Żadna przewaga, którą miał Radom, nie znaczyła nic. Wiedzieliśmy, że za chwilę coś zablokujemy i wygramy. Mieliśmy dużą pewność siebie - zakończył rozgrywający Asseco Resovii, która w poniedziałek wyleci do Nowosybirska na mecz Ligi Mistrzów. W środę zmierzy się tam z miejscowym Lokomotivem.



Więcej o: