Sport.pl

F. Conte, przyjmujący Skry Bełchatów: Przegraliśmy, ale na koniec zwyciężymy

W ostatniej kolejce fazy zasadniczej PlusLigi Asseco Resovia okazała się lepsza od PGE Skry i tym samym wyprzedziła bełchatowian w ligowej tabeli. - Trudno zwyciężyć, kiedy za przeciwników ma się nie tylko świetnie dysponowaną drużynę, ale i sędziów - mówił po meczu wyraźnie rozgoryczony Facundo Conte

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Bełchatowianie z niektórymi decyzjami arbitrów nie mogli pogodzić się już w trakcie spotkania. Szczególnie gorąco zrobiło się na początku trzeciej partii, kiedy swoje niezadowolenie z pracy sędziego głównego ekspresyjnie manifestował Miguel Falasca. Trener mistrzów Polski został za to ukarany czerwoną kartką, a w grze jego drużyny było widać coraz więcej nerwowości. - Sędziowie mylili się dziś w najważniejszych momentach. Trudno grać na najwyższym poziomie i utrzymać odpowiednią koncentrację, kiedy sędzia raz po raz wybija cię z meczowego rytmu - tłumaczył Conte, ale dodał: - Asseco Resovia zagrała dziś kapitalne spotkanie. To trzeba im uczciwie oddać.

Argentyński przyjmujący był wyraźnie niezadowolony z sobotniej przegranej, ale podkreślał, że najważniejsze mecze sezonu dopiero nadchodzą - Rok temu również przegraliśmy w Rzeszowie w fazie zasadniczej. Na koniec sezonu okazaliśmy się jednak lepsi. W lidze przychodzi taki moment, że jeżeli chcesz być mistrzem Polski, to musisz wygrywać z każdym. Rok temu potrafiliśmy to zrobić. Teraz będzie podobnie - zapewniał Conte.

Żeby się spotkać ponownie w finale PlusLigi, PGE Skra i Asseco Resovia będą musiały po drodze pokonać dwie przeszkody. W pierwszej rundzie teoretycznie trudniejsze zadanie czeka obecnych mistrzów Polski, którzy już w środę zmierzą się z Zaksą Kędzierzyn-Koźle w pierwszej fazie play-off. Tego samego dnia Asseco Resovia zagra na wyjeździe z Cerradem Czarnymi Radom.



Więcej o:
Komentarze (3)
F. Conte, przyjmujący Skry Bełchatów: Przegraliśmy, ale na koniec zwyciężymy
Zaloguj się
  • interlokutor11

    Oceniono 20 razy 0

    I bardzo dobrze powiedział.
    "Knote to, Knote tamto..." ach wy resoviaki...
    Rozwalił was tak rok temu że z podpromia nie zostało nic... wychodzili ci najlepsi kibice podczas meczu...
    Na koniec zwyciężymy - i tak będzie.

  • isabel.05

    Oceniono 22 razy -2

    trochę pokory...

  • crimen

    Oceniono 25 razy -5

    Na początek to niech Knote doprowadzi swoją drużynkę do finału PO i dopiero wtedy może się odgrażać. ZAKSA do boju. Ktoś potrzebuje lekcji pokory.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX