Sport.pl

Krzysztof Ignaczak: Musimy odrzucić Skrę od siatki

- Tam nie ma słabych punktów. Musimy zaryzykować zagrywką, odrzucić ich od siatki, by wygrać - mówi przed sobotnim meczem z PGE Skrą Bełchatów libero Asseco Resovii Krzysztof Ignaczak.

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



To będzie hit tego sezonu. Wicemistrz Polski i wicelider PlusLigi Asseco Resovia podejmie w środę lidera i mistrza Polski, PGE Skrę Bełchatów w spotkaniu ostatniej kolejki fazy zasadniczej. Przed nim obie drużyny mają tyle samo punktów, kto wygra, zwycięży także w całej fazie zasadniczej i będzie rozstawiony w play-offach.

W pierwszej rundzie zmierzy się z Cerrad Czarnymi Radom, a nie ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, na którą trafi druga drużyna. A kędzierzynianie mogą być niezwykle groźni.

Początek spotkania Asseco Resovii z PGE Skrą Bełchatów w sobotę o godz. 14.45. Transmisja w Polsacie Sport.

Rozmowa z Krzysztofem Ignaczakiem

Marcin Lew: Przed wami mecz ze Skrą Bełchatów na zakończenie fazy zasadniczej PlusLigi. Jedni mówią, że o wszystko, inni, że i tak o wszystkim zadecyduje play-off.

Krzysztof Ignaczak: To spotkanie o rozstawienie przed play-off. Każdy z nas chce uniknąć Kędzierzyna w pierwszej rundzie play-off. To zespół, który ma ogromny potencjał i na pewno na papierze wygląda zdecydowanie lepiej niż zespół z Radomia.

Ale ZAKSA też jest do ogrania, co pokazaliście już w tym sezonie dwukrotnie...

- Pewnie tak, ale formuła I rundy play-off jest co najmniej dziwna. Nie może być tak, że jesteśmy wyżej w tabeli, gramy do dwóch wygranych i nagle mamy pierwszy mecz na wyjeździe. Powinniśmy zaczynać u siebie, a ewentualnie tam jedziemy na drugie spotkanie. Wiadomo, że ZAKSA nie grała może najlepiej, stąd tak odległe miejsce, ale to zespół z ogromnym potencjałem, ma klasowych graczy. I w tym momencie stawia to ich w uprzywilejowanej sytuacji.

Będzie miało w sobotę jakieś znaczenie to, że wy graliście w Lidze Mistrzów w środę, a Skra w czwartek?

- Myślę, że nie. Oba zespoły są przygotowane dobrze pod kątem Ligi Mistrzów i PlusLigi, także to nie powinno mieć żadnego znaczenia.

To co będzie decydujące?

- Zagrywka. Jeśli będziemy dobrze zagrywać, to możemy stworzyć im trudność w rozegraniu. Tam nie ma słabych punktów, jeśli patrzymy na skład i umiejętności. Musimy zaryzykować, odrzucić ich od siatki, by rozczytać rozegranie Nicolasa Uriarte.



Więcej o: