Sport.pl

Liga Mistrzów. Atak, blok i zagrywka Asseco Resovii kluczem do sukcesu

Tylko w jednym secie środowego meczu I rundy play-off w Lidze Mistrzów niemiecki VfB Friedrichshafen było równorzędnym rywalem dla wicemistrzów Polski Asseco Resovii. W innych partiach dominowali gospodarze, którzy wygrali 3:1 i awansowali do kolejnej rundy.

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Groźną bronią Niemców zazwyczaj jest zagrywka, ale ta tym razem nie zrobiła wiele szkody wicemistrzom Polski. Z wyjątkiem oczywiście trzeciej partii, w której "siadło" przyjęcie Asseco Resovii, a rywale potrafili odskoczyć. W całym meczu popsuli jednak aż 24 serwy, zdobywając pięć asów. Rzeszowianie zepsuli 11 zagrywek, ale zaliczyli 7 punktowych serwów.

Wicemistrzowie Polski byli też lepsi, jeśli chodzi o przyjęcie (57:45 procent skuteczności) i atak (54:44 procent skuteczności). W bloku ich dominacja była wyraźna, 11:6. Gospodarze największą przewagę mieli jednak w skuteczności kontrataków, gdzie punktowali w 65 proc. akcji, goście tylko w 40.

Najskuteczniejszym graczem meczu był Niemiec Jochen Schops, który zdobył 16 punktów przy 52-procentowej skuteczności ataku. Zaliczył też dwa asy. 12 punktów zdobył Serb Marko Ivović, ale ten grał tylko do połowy trzeciej partii, gdy podkręcił kostkę i musiał opuścić boisko. Do tej pory zdobył jednak dwa punkty po blokach i jeden po asie. W ataku kończył 64 procent piłek.

W szeregach VfB najwięcej punktów na swoim koncie zapisał... środkowy bloku, Argentyńczyk Maximiliano Gauna, który uzbierał 16 "oczek". Żaden inny gracz z Friedrichshafen nie zdołał przekroczyć granicy 10 punktów.



Więcej o: