Sport.pl

Najważniejszy miesiąc sezonu dla Asseco Resovii

Trzy mecze z czołówką w PlusLidze, start play-off, a do tego pojedynki pierwszej rundy play-off w Lidze Mistrzów. Tak będzie wyglądał luty w wykonaniu wicemistrzów Polski, siatkarzy Asseco Resovii. - To najważniejszy miesiąc w tym sezonie - mówi trener resoviaków Andrzej Kowal.

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Rzeszowianie mają za sobą już cztery miesiące grania w PlusLidze, Pucharze Polski i Lidze Mistrzów. Z mniejszymi lub większymi problemami wicemistrzowie Polski radzili sobie nieźle. Wygrali fazę grupową w Lidze Mistrzów, a w PlusLidze zajmują drugą pozycję, przegrywając z PGE Skrą Bełchatów tylko gorszym bilansem setów. - Teraz zaczyna się ta właściwa część sezonu, najważniejsze mecze - mówi Łukasz Perłowski, środkowy Asseco Resovii.

W PlusLidze, do końca fazy zasadniczej zostały już tylko cztery kolejki. Rzeszowianie grać będą więc o rozstawienie w play-off, gdzie w pierwszej rundzie zostały zmienione zasady. Teraz gra się tylko do dwóch zwycięstw, a pierwszy mecz grany jest na wyjeździe. Rozstawienie może być więc kluczowe, bowiem na siódmej pozycji jest obecnie ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, która borykała się z kontuzjami. W pełnym składzie jest jednak groźna dla wszystkich. Wygranie ligi może być więc niezwykle ważne. - A gramy z całą czołówką ligi, oprócz Częstochowy - analizuje Serb Marko Ivović. Z plasującymi się w dole tabeli akademikami resoviacy zmierzą się 14 lutego. Wcześniej jednak czeka ich pojedynek z czwartym Transferem Bydgoszcz (4 lutego) i trzecim Lotosem Treflem Gdańsk (7 lutego). Rundę zasadniczą zakończy pojedynek w PGE Skrą Bełchatów w Rzeszowie i być może dopiero on zadecyduje o tym, kto wygra ligę. - Jeden mecz będzie ważniejszy do drugiego. Dla mnie najważniejsze jest jednak to, żeby było zdrowie, bo przy takiej intensywności gry będzie nam potrzebny ten szeroki skład. Utrzymać formę przez te wszystkie mecze będzie niezwykle ciężko, dlatego szczególnie teraz będzie niezwykle ważny ten nasz szeroki skład - mówi Andrzej Kowal, trener Asseco Resovii, która jeszcze w lutym rozpocznie już play-offy w PlusLidze.

W międzyczasie, 11 i 18 lutego resoviaków czekają jeszcze mecze z niemieckim VfB Friedrichshafen w I rundzie play-off Ligi Mistrzów. Na potknięcie nie ma już miejsca. - To nie jest słaby zespół, ale w tej dwunastce nie ma już słabych - mówi Ivović i dodaje: - Nie będzie łatwo, ale zrobimy wszystko, by wygrać te mecze, awansować dalej w Lidze Mistrzów i zająć pierwsze miejsce w PlusLidze.

- Uważam że jesteśmy dobrze przygotowani do takiej gry. Mamy szeroką kadrę, trener ma spore pole manewru i każdy z nas jest gotowy na te spotkania - kończy Łukasz Perłowski.



Więcej o: