Sport.pl

Na kogo trafią siatkarze Asseco Resovii w play-off Ligi Mistrzów?

W czwartek przed południem siatkarze wicemistrza Polski Asseco Resovii poznają rywali w fazie play-off Ligi Mistrzów. Bardzo możliwe, że w drodze do Final Four przyjdzie im się zmierzyć z rywalami z PlusLigi.
Rzeszowianie okazali się najlepsi w grupie C, gdzie wyprzedzili m.in. Berlin Recycling Volleys, ale obie drużyny awansowały dalej. W play-off zagrają bowiem zwycięzcy siedmiu grup oraz sześć najlepszych drużyn z drugich miejsc. Jeden klub nie będzie rywalizował w play-off, od razu awansuje do Final Four, którego będzie gospodarzem. I od tego, kto zorganizuje turniej finałowy, może zależeć układ par w decydującej fazie Ligi Mistrzów.

Do tej oprócz Asseco Resovii awansowali też zwycięzcy grup: Tomis Constanta (Rumunia), Lokomotiv Nowosybirsk, Zenit Kazań, Lokomotiv Biełgorod (wszystkie Rosja), PGE Skra Bełchatów i Sir Safety Perugia (Włochy) oraz zespoły z drugich miejsc: Halkbank Ankara (Turcja), Berlin Recycling Volleys, VfB Friedrichshafen (oba zespoły z Niemiec), Copra Volley Piacenza, Cucine Lube Treia (oba zespoły z Włoch) i Jastrzębski Węgiel.

Sześciu zwycięzców grup zostanie rozstawionych, siódma, najsłabsza dołączy do drużyn z drugich miejsc i zostanie dolosowana. Chyba że Final Four odbędzie się w Kazaniu. Jeśli jednak turniej zorganizuje konkurujący z Rosjanami Berlin, wtedy z rozstawienia nie skorzysta Tomis Constanta. I wtedy Rumuni będą potencjalnymi rywalami Asseco Resovii, podobnie jak pozostałe zespoły z drugich miejsc.

I teoretycznie los mógłby przypisać wicemistrzom Polski każdy z tych zespołów, gdyby nie fakt, że losowanie w Lidze Mistrzów to fikcja i raczej pary są układane niż losowane. Europejska Konfederacja Siatkówki (CEV) wprowadza bowiem szereg ograniczeń. Jednym z nich jest to, że nie można trafić w I rundzie na zespół, z którym grało się w grupie, a więc w przypadku rzeszowian - Berlin Recycling Volleys. Ale ważniejsze przy układaniu drabinki jest to, że w Final Four nie mogą zagrać więcej niż dwie drużyny z jednego kraju. Dlatego zapewne Asseco Resovia trafi do jednej puli z PGE Skrą Bełchatów i Jastrzębskim Węglem, z racji tego, że w rozgrywkach są też trzy kluby z Włoch i trzy z Rosji. Jastrzębianie jako jedyny zespół z PlusLigi zajęli drugie miejsce w swojej grupie, więc zapewne już w pierwszej rundzie trafią na mistrzów lub wicemistrzów Polski. A ci z kolei mogą wpaść na siebie w kolejnej fazie.

Jeśli CEV będzie konsekwentny, to rzeszowianie mogą uniknąć też jednej z włoskich drużyn, które zajęły drugie miejsce, czyli Copry Piacenza i Cucine Lube Treia. Federacja "sparuje" zapewne jedną z nich z Sir Safety Perugia. A Włosi to jedni z najgroźniejszych rywali, na których mogą trafić siatkarze Asseco Resovii. Mocny będzie też turecki Halkbank Ankara, gdzie grają m.in. Michał Kubiak i Marcin Możdżonek. A że Turcy są osamotnieni w play-off, mogą zostać "dorzuceni" do jakiejkolwiek drużyny.

Pary I rundy play-off Ligi Mistrzów poznamy w czwartek o godz. 11.30. Spotkania rozegrane zostaną już 11 i 18 lutego. Druga runda zaplanowana jest na 4 i 11 marca, a Final Four na 28 i 29 marca.

Co wiesz o fazie grupowej siatkarskiej Ligi Mistrzów? [ROZWIĄŻ QUIZ]




Więcej o: