Sport.pl

Liga Mistrzów. Ivović i Penczew show w Czarnogórze

Dwaj przyjmujący Asseco Resovii Bułgar Nikołaj Penczew i Serb Marko Ivović poprowadzili zespół wicemistrzów Polski do wyjazdowego zwycięstwa 3:0 nad Budvanską Rivijerą Budvą w ostatnim meczu grupowym w Lidze Mistrzów. Dzięki temu Asseco Resovia wygrała grupę C i pewnie awansowała do play-offów.

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Obaj młodzi skrzydłowi z Rzeszowa zanotowali całkiem podobne statystyki. Obaj zdobyli po 16 punktów, obaj przy ponad 60-procentowej skuteczności ataku (Ivović 68, Panczew 65). Bułgar zaliczył przy tym jednak jeszcze cztery asy. Co ciekawe, ich dobra gra praktycznie do minimum ograniczyła udział w meczu niemieckiego atakującego Jochena Schopsa.

Z dobrej strony pokazał się także Amerykanin Russell Holmes. Środkowy bloku ekipy z Rzeszowa skończył cztery ataki na cztery próby, a do tego zaliczył dwa asy.

W ekipie z Budvy tylko kapitan Vojic Cacić trzymał poziom. Zdobył 13 punktów, kończąc większość sytuacyjnych ataków swojego zespołu. W przyjęciu nie pomylił się ani razu, ale resoviacy i tak częściej trafiali w jego kolegów, którym tak dobrze w tym elemencie już nie szło.

Czarnogórzanie przyjmowali zagrywki rzeszowian ze skutecznością 44 procent, resoviacy byli o pięć procent lepsi. W ataku przewaga była jeszcze większa (63:55 procent). Asseco Resovia zdobyła więcej punktów blokiem (7:3) i zagrywką (6:4). Popełniła też mniej błędów (18, przy 22 rywali) i zasłużenie wygrała 3:0.



Więcej o: