J. Schops, atakujący Asseco Resovii: Wygrana z Jastrzębiem 3:0 to niecodzienna sprawa

- Fajnie, że przerwaliśmy niekorzystny bilans w meczach w Jastrzębiu. Mam nadzieję, że w przyszłości będziemy częściej wygrywać w tej hali - powiedział po zwycięstwie 3:0 nad Jastrzębskim Węglem atakujący Asseco Resovii Jochen Schops.

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Rzeszowianie wygrali w Jastrzębiu po raz pierwszy od 2011 roku. Było to jednak pierwsze zwycięstwo w nowej hali Jastrzębskiego Węgla. - Ta hala jest bardzo fajna, kibice fantastyczni. Trudno się gra przeciwko gospodarzom - mówił dalej Niemiec, który od początku sezonu jest liderem zespołu. Teraz nie może nawet dostać kilku meczów wolnego, bowiem kontuzjowany jest Dawid Konarski. - Fizycznie daję radę. Mecz w Jastrzębiu nie był najlepszy w moim wykonaniu, ale koledzy bardzo mnie wspierali i wzięli ciężar gry na siebie - dodał.

W efekcie Asseco Resovia wygrała łatwo 3:0, a ostatniego seta aż 25:10, demolując rywali! - Mamy powody do satysfakcji. Cieszy przede wszystkim styl gry, jaki zaprezentowaliśmy. Potrafiliśmy znaleźć dobre rozwiązania nawet w trudnych momentach, kiedy musieliśmy odrabiać straty - kończy Schops.