Siatkarze na zakupach dla Szlachetnej Paczki [FOTO]

Paul Lotman, Piotr Nowakowski, Krzysztof Ignaczak z Asseco Resovii zapełnili w markecie Makro Cash & Carry cały koszyk dla podopiecznych Szlachetnej Paczki.
Zakupy na kwotę około 3 tys. zł otrzyma jedna z potrzebujących rodzin z okolic Łańcuta. W ośmioosobowej rodzinie jest m.in. wcześniak i maturzysta, który planuje studiować na Akademii Wychowania Fizycznego i jest wielkim kibicem Asseco Resovii.

Siatkarze krążyli między regałami i zastanawiali się, co wrzucić do koszyka. Dzięki słusznemu wzrostowi z łatwością sięgali na wyższe półki. - Oni są tacy, że sprawdzają, "ile jest mięsa w mięsie", wszystko muszą dokładnie przeanalizować, zanim kupią - mówi jedna z koordynatorek.

- Może zamiast suszonych pomidorów weźmiemy po prostu pomidorowy sos, bardziej się przyda?

- Tylko sprawdź cenę! - rozmawiali siatkarze.

Dla tej potrzebującej rodziny Szlachetna Paczka zebrała prawie 5 tys. zł. W Makro siatkarze kupili produkty codziennej potrzeby; żywność i środki czystości. Rodzina dostanie także węgiel oraz nową pralkę automatyczną.

Szlachetna Paczka to idea pomocy potrzebującym, ale w taki sposób, aby obdarowani sami zaczęli radzić sobie w życiu. Pomysł ma już 14 lat. Darczyńcy przygotowują paczki dla rodzin w potrzebie, a pomostem między nimi są tzw. SuperW, czyli wolontariusze Paczki. Ciepły szlafrok, lodówka czy buty na zimę dla dzieci mają wielką wartość dla obdarowanych, ale najważniejsze jest poczucie, że ktoś o tych ludziach w potrzebie pamięta. To ma być impulsem do walki o poprawę losu.

W weekend 13-14 grudnia odbędzie się wielki finał projektu. Na stronie www.szlachetnapaczka.pl na pomoc czeka jeszcze ponad tysiąc rodzin. Na Podkarpaciu jest ich jeszcze około 60. Szlachetna Paczka planuje dotrzeć w tym roku do łącznie 19,5 tys. rodzin.