Liga Mistrzów. Kim są rywale Asseco Resovii? Berlin RV

W czwartek o godz. 18 siatkarze wicemistrza Polski Asseco Resovii podejmą w meczu 3. kolejki Ligi Mistrzów niemiecki Berlin Recycling Volleys. To może być pojedynek o zwycięstwo w grupie C.

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Niemcy od kilku sezonów regularnie występują w Lidze Mistrzów. W ostatnich dwóch sezonach nie kończyli swojej przygody na rozgrywkach grupowych, za każdym razem wychodząc do play-offów z drugiego miejsca. W tych jednak trafiali dwukrotnie na Zenit Kazań. W poprzednim sezonie w dwóch meczach nie zdobyli nawet seta, przegrywając po 0:3, rok wcześniej postawili się faworyzowanemu rywalowi, przegrywając, ale tylko dwa razy po 2:3.

Zespół z Berlina to aktualny mistrz Niemiec. Podopieczni trenera Marka Lebedewa w tym sezonie po dziewięciu kolejkach są wiceliderem tabeli, ustępując jednak VfB Friedrichshafen tylko gorszym stosunkiem setów. Z "Fryderykami" zresztą od kilku sezonów toczą zacięte boje w lidze niemieckiej. Właśnie ich pokonali w finale poprzedniego sezonu.

W Lidze Mistrzów drużynie Berlin Recycling Volleys idzie już nieco gorzej. Co prawda w pierwszej kolejce zespół ze stolicy Niemiec pokonał u siebie Słoweńców z ACH Volley Lublana 3:1, ale później przegrał na wyjeździe z Budvanską Rivijerą Budva 2:3. W tabeli jest drugi, tuż za Asseco Resovią.

W składzie zespołu z Berlina aż roi się od graczy różnych narodowości. Jest trzech Amerykanów, Serb, Słowak, Czech, Włoch, Australijczyk i Holender. Tylko pięciu graczy to Niemcy, wśród nich Robert Kromm, jeden z najwyższych przyjmujących na świecie, mierzący 212 cm wzrostu.

I w wyjściowym składzie gra praktycznie tylko on, na zmiany wchodzi czasami atakujący Christian Dunnes. O sile zespołu stanowią jednak wymienieni wcześniej obcokrajowcy. Za rozegranie odpowiada Kawika Shoji, drugi rozgrywający reprezentacji USA. Na libero gra jego brat bliźniak Erik, także reprezentant USA. O miejsce w składzie rywalizuje jednak z Czechem Martinem Krystofem.

Na przyjęciu obok Kromma występuje zazwyczaj kolejny Amerykanin Scott Touzinsky. Na środku siatki z kolei grają mający za sobą występy w Polsce, Słowak Tomas Kmet i Holender Rob Bontje. Za atak odpowiada Australijczyk Paul Carroll.

Trener Lebedew nie boi się jednak zmian i często rotuje składem. Wyjściowe zestawienie zmienia jednak rzadko.

Początek czwartkowego meczu o godz. 18.