Sport.pl

Problemy kadrowe Asseco Resovii. Na Berlin bez Konarskiego

Atakujący wicemistrzów Polski Asseco Resovii Dawid Konarski nie zagra w czwartkowym meczu Ligi Mistrzów z Berlin Recycling Volleys. Przez kilka dni będzie odpoczywał od treningów z powodu urazu kolana.

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Konarski problemy z kolanem ma od początku sezonu. Do tej pory jednak trenował i grał. Teraz przyszedł czas na odpoczynek. - W niedzielę miał zabieg w Łodzi - mówi Andrzej Kowal, szkoleniowiec rzeszowian, który usprawiedliwił też nieco słabszą postawę siatkarza. - Grał i trenował do tej pory z urazem i nie mógł pomóc w takim stopniu, jak mógłby normalnie - dodał Kowal.

Teraz atakujący reprezentacji Polski będzie pauzował co najmniej kilka dni. A to oznacza, że nie zagra na pewno w czwartkowym meczu Ligi Mistrzów, w którym Asseco Resovia podejmie niemiecki Recycling Volleys Berlin. Zabraknie go także w niedzielnym meczu PlusLigi z Cuprum Lubin. Później przez tydzień rzeszowianie nie rozegrają żadnego meczu, będzie więc więcej czasu na dojście do pełni zdrowia. - Gdy Dawid wróci, to jestem pewien, że jego dyspozycja będzie zdecydowanie wyższa i jeszcze niejeden raz nam pomoże - zapewnia Andrzej Kowal.

Gorzej wygląda sprawa z Oliegiem Achremem, który nie gra od początku sezonu. Przypomnijmy, że kapitan Asseco Resovii pod koniec poprzedniego sezonu zerwał więzadła w kolanie i przeszedł skomplikowaną operację we Włoszech. Przez ostatnie pół roku przechodził rehabilitację, która jeszcze się nie zakończyła. Teraz Achrem pracuje ponownie we Włoszech. - Nie ma co liczyć na jego grę w tym sezonie. Jeśli wróci, to będzie duży plus, ale trzeba być przygotowanym na to, że go nie będzie - wyjaśnia trener Andrzej Kowal.

Zanim rzeszowski przyjmujący będzie gotowy do gry na najwyższym poziomie najpierw musi być całkiem zdrowy. - Nie wróci do treningów, dopóki nie będzie mógł na sto procent pracować. Najważniejsze dla niego będzie przygotowanie się do kolejnego sezonu. Znam go i wiem, że na pewno wróci, ale nie wiadomo kiedy - dodaje szkoleniowiec.



Więcej o: