Olsztyńska próba Asseco Resovii. Kolejny zespół z problemami

W sobotę o godz. 17 siatkarze wicemistrza Polski Asseco Resovii podejmą u siebie Indykpol AZS Olsztyn. Są bezsprzecznym faworytem tego pojedynku.

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Rok temu olsztynianie byli rewelacją ligi, ale teraz gra wybitnie im nie idzie. Do Rzeszowa przyjadą po przełamanie. - W zespole w porównaniu z poprzednim sezonem jest sporo zmian. Odszedłem m.in. ja, Michał Żurek [także do Asseco Resovii - przyp. red.] czy Pablo Bengolea. Można powiedzieć, że wymieniono połowę zespołu. Potrzebują czasu, żeby się zgrać. Może nie zaczęli ligi najlepiej, ale jeszcze pokażą, na co ich stać - uważa Rafał Buszek, przyjmujący Asseco Resovii, który w poprzednim sezonie grał na wypożyczeniu właśnie w Olsztynie. Tam stał się liderem zespołu i dzięki dobrej grze wywalczył sobie stałe miejsce w reprezentacji Polski, a w efekcie także złoto mistrzostw świata.

Dla niego sobotnie spotkanie będzie jednak zwyczajnym, jednym z wielu. - Dla mnie to będzie mecz jak każdy inny. Nawet fajnie, że gramy z zespołem, w którym występowałem, bo będzie okazja do spotkania znajomych, przyjaciół - zaznacza Buszek. Oprócz niego olsztyńską historię ma też Michał Żurek, nowy libero resoviaków, choć nie wiadomo, czy ten pojawi się w składzie wicemistrzów Polski. W środę do gry wrócił bowiem Krzysztof Ignaczak i trener Andrzej Kowal może znów dać jemu szansę występu.

Do Rzeszowa natomiast przyjadą byli resoviacy: Piotr Łuka i Maciej Dobrowolski, którzy świętowali sukcesy z Asseco Resovią. Teraz walczyć będą o przełamanie z zespołem z Olsztyna.

Początek spotkania 6. kolejki PlusLigi w sobotę o godz. 17.