Asseco Resovia ze Skrą w Łodzi. Przy 12 tys. kibiców! Pociąg z Rzeszowa?

To już pewne. Mecz 13. kolejki PlusLigi pomiędzy mistrzem Polski PGE Skrą Bełchatów i wicemistrzem Asseco Resovią odbędzie się w Atlas Arenie w Łodzi 30 listopada. A to oznacza, że spotkanie to będzie mogło zobaczyć aż 12 tys. kibiców!

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



To będzie absolutny rekord w historii polskiej ligi. Nigdy jeszcze mecz ligowy nie zgromadził tylu kibiców na trybunach. I choć do spotkania jeszcze prawie 1,5 miesiąca, to już zainteresowanie jest ogromne. Z wypełnieniem hali, w której Skra rozgrywała ważniejsze mecze w Lidze Mistrzów, nie powinno być problemu. W jednym miejscu zagrają bowiem dwie najlepsze polskie drużyny, w składach których wystąpi aż dziewięciu mistrzów świata.

Zresztą dwa lata temu, gdy obie drużyny spotkały się w finale PlusLigi, zapotrzebowanie na bilety w trakcie meczów w Rzeszowie było nawet dużo większe niż pojemność Atlas Areny. - Teraz chcemy umożliwić kibicom nie tylko z Bełchatowa, ale i z całej Polski obejrzenie tego meczu na żywo. Dlatego zdecydowaliśmy, aby przenieść ten jeden ligowy mecz do Łodzi - mówi wiceprezes PGE Skry Bełchatów Grzegorz Stawinoga, cytowany przez oficjalną stronę bełchatowskiego klubu. - Mając do wyboru halę w Bełchatowie i tę w Łodzi, która maksymalnie może pomieścić 12 tys. osób, doszliśmy do wniosku, że warto to zrobić dla kibiców - dodaje.

- Mecze tych drużyn zawsze wzbudzały ogromne zainteresowanie kibiców, dlatego z radością przyjęliśmy tę inicjatywę. To będzie święto polskiej siatkówki. Mam nadzieję, że w Łodzi dopiszą nie tylko kibice Skry, ale licznie pojawią się tam też fani naszej drużyny - mówi Bartosz Górski, wiceprezes Asseco Resovii. A według wstępnych ustaleń dla rzeszowskich fanów gotowych może być nawet 10 procent wszystkich biletów, czyli około 1,2 tys. - Tak jak w standardach CEV [Europejskiej Konfederacji Siatkówki - przyp. red.] - dodaje Górski.

Co ciekawe całkiem możliwe, że kibice z Rzeszowa mogliby skorzystać z wyjazdu specjalnie wynajętym pociągiem na linii Rzeszów - Łódź. Jeśli taki wyjazd doszedłby do skutku, byłby to pierwszy w historii przypadek, gdy kibice siatkówki w Polsce jechaliby na mecz specjalnym pociągiem w kilkaset osób. Pytanie tylko, czy znajdzie się tylu fanów z Rzeszowa i regionu, którzy wybiorą się do Łodzi w ostatni dzień listopada. - Wspólnie z naszym partnerem postaramy się też przygotować propozycję transportu autokarowego dla naszych kibiców - kończy wiceprezes Górski.