Sport.pl

Lotman pójdzie do Turcji, a do Rzeszowa nowy środkowy?

Choć Asseco Resovia od kilku tygodni ma już zamknięty skład na nadchodzący sezon, to niewykluczone, że ten się jeszcze nieco zmieni. W zespole może pojawić się nowy siatkarz, a jeden ze starych odejść do innego klubu.

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Mowa tu o Amerykaninie Paulu Lotmanie, który już pod koniec poprzedniego sezonu zaczął myśleć o odejściu z Asseco Resovii. Wtedy w grę wchodziła Zaksa Kędzierzyn-Koźle, ale przyjmujący miał jeszcze ważny kontrakt z rzeszowskim klubem, a dodatkowo pod koniec rozgrywek, wobec kontuzji Oliega Achrema, stał się jego podstawowym zawodnikiem.

Dla Amerykanina najważniejsza jest możliwość regularnej gry, a w poprzednich rozgrywkach występował mało. A teraz Asseco Resovia ma w składzie pięciu przyjmujących. O wyjściowy skład będzie jeszcze trudniej. Wysoką formę w reprezentacji Polski prezentuje Rafał Buszek, a w zespole są jeszcze Bułgar Nikołaj Penczew i Serb Marko Ivović. Do tego rehabilitacja Achrema idzie zgodnie z planem. - Alek w tym tygodniu wraca do Rzeszowa na dalszą rehabilitację. Z dotychczasowej lekarze we Włoszech są bardzo zadowoleni, wszystko idzie zgodnie z planem i Alek powinien rozpocząć przygotowania z zespołem, a od września trenować już normalnie. Ale nie będziemy się spieszyć, wszystko zależy od postępów w rehabilitacji i stanu zdrowotnego Achrema - informuje Bartosz Górski, wiceprezes Asseco Resovii.



Dlatego wydaje się, że jeśli Lotman będzie chciał odejść, ma na to większe szanse niż w maju, gdy niewiadomą był stan zdrowia Achrema. Tym bardziej że zgłosiło się po niego tureckie Fenerbahce Stambuł. - Takie informacje przekazał nam agent zawodnika, ale do tej pory żadne oficjalne stanowisko od Fenerbahce do nas nie dotarło. Jeśli dotrze do nas konkretna propozycja, to porozmawiamy z Paulem, jego agentem i tureckim klubem. Paul ma kontrakt, ale jeśli taka będzie jego wola, żeby odejść, zawsze kontrakt można rozwiązać za porozumieniem stron - mówi wiceprezes Górski.

Ale to nie koniec roszad w składzie. Do Asseco Resovii może dołączyć jeszcze środkowy bloku. - Skład mamy zamknięty, ale poprzednie sezony pokazały, że na kilka tygodni przed startem rozgrywek może trafić się jakaś ciekawa propozycja na rynku transferowym i nie wykluczamy, że możemy z niej skorzystać - odpowiada tajemniczo Bartosz Górski.

Bardziej konkretnie wypowiadał się podczas turnieju Final Six Ligi Światowej we Florencji trener resoviaków Andrzej Kowal, który nie ukrywał, że rozgląda się za graczem na tę pozycję. W grę jednak nie wchodzi Irańczyk Adel Gholami, o którym zrobiło się głośno w ostatnich dniach. Na liście życzeń jest natomiast Amerykanin Russel Holmes, który występował już w PlusLidze w barwach Jastrzębskiego Węgla, ale nie jest to pierwsza z opcji. Nieoficjalnie mówi się, że do klubu spływają coraz to nowe propozycje graczy na tę pozycję, którzy nie mają jeszcze kontraktu. Niemal pewne jest, że będzie to gracz zagraniczny, a Asseco Resovia ma już tych sporo. Wobec dobrej gry w Lidze Światowej rozgrywającego Fabiana Drzyzgi i atakującego Dawida Konarskiego wydaje się, że to oni będą w kolejnym sezonie podstawowymi zawodnikami wicemistrzów Polski, a więc miejsce w składzie dla obcokrajowca na środku powinno się znaleźć.



Więcej o:
"/> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29]
 
  • Joanna Jędrzejczyk usunęła Joanna Jędrzejczyk usunęła "sępy". "Menedżer ukradł mi pieniądze, rozstałam się z narzeczonym"