Kolejne odejście z Asseco Resovii. Tym razem Wojciech Grzyb

33-letni środkowy bloku, Wojciech Grzyb nie będzie w przyszłym sezonie grał w barwach wicemistrza Polski Asseco Resovii.

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



O tym, że Grzyb nie będzie grał nadal w Rzeszowie, spekulowano od dawna. W piątek klub oficjalnie poinformował o tym siatkarza. Dzień później żona Wojciecha Katarzyna Grzyb napisała na Facebooku: "Wczoraj klub Asseco Resovia oficjalnie podziękował Wojtkowi za 5-letnią współpracę... Nie zamierzają przedłużyć z nim kontraktu... Wciąż ciężko mi w to uwierzyć... Czuję... rozgoryczenie... ogromny żal... Ciężko powstrzymać mi łzy... Jest mi tak bardzo przykro... Teraz czekamy na propozycję z innego klubu i czas powoli się pakować... Żegnaj Resovio! Mimo wszystko - na zawsze pozostaniesz w naszych sercach...".

Chwilę później wpis pojawił się także na profilu siatkarza.

Grzyb w Rzeszowie grał od pięciu lat, przychodząc z Olsztyna, gdzie spędził całą swoją karierę. Z Asseco Resovią świętował największe sukcesy, z dwoma mistrzostwami Polski włącznie. W tym sezonie grał jednak coraz mniej, a często nawet nie łapał się do meczowej dwunastki. Był jednak ulubieńcem kibiców i gdy wobec kontuzji Dawida Konarskiego, w jednym z meczów Ligi Mistrzów, z konieczności zagrał na ataku, witały go gromkie oklaski.

Wojciech Grzyb jest drugim siatkarzem, który pożegnał się z klubem po minionym sezonie. Wcześniej Asseco Resovia rozstała się z Węgrem Peterem Veresem. Miejsce Grzyba w zespole zajmie Dawid Dryja, który w poprzednim sezonie grał na wypożyczeniu w Effectorze Kielce.