Młoda Liga: Asseco Resovia z serią dziesięciu zwycięstw z rzędu

Młodzi siatkarze mistrza Polski w piątek pokonali Czarnych Radom 3:0, a w sobotę w czterech setach odprawili z kwitkiem Indykpol Olsztyn. Rzeszowianie rundę zasadniczą zakończyli ze świetną serią dziesięciu meczów bez porażki i z drugim miejscem w tabeli.

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Czarni Radom jesienią pokrzyżowali młodym siatkarzom z Podkarpacia szyki i przerwali ich znakomitą serię siedmiu zwycięstw z rzędu. W rewanżu ta sztuka radomianom się już jednak nie udała. Zawodnicy trenera Jacka Podpory w piątkowy wieczór pewnie ograli Czarnych, nie pozwalając sobie na dłuższą chwilę słabości.

Przyjezdni tylko w drugim secie zawiesili rzeszowianom wysoko poprzeczkę, prowadząc na początku partii 8:4, a chwilę później 12:6. Zespół gospodarzy do odrabiania strat poderwał jednak Michał Szalacha, który bardzo dobrze spisywał się na siatce, gwarantując Resovii dobrą serię. Rzeszowianie po kilku udanych akcjach tracili do rywali już tylko dwa oczka. Kolejne piłki dodały wiary młodym siatkarzom i ostatecznie to gospodarze cieszyli się ze zwycięstwa w tej partii.

Trzeci set był spektaklem nieudolnych prób i błędów radomian. Brak skuteczności, a do tego nieporozumienia wewnątrz drużyny kosztowały ich aż 17 błędów własnych. Rzeszowianie dołożyli jeszcze sześć punktowych ataków, jeden szczelny blok i asa serwisowego, co ostatecznie przełożyło się na wygraną w tej partii do 18, a w całym meczu 3:0.



ASSECO RESOVIA3
CZARNI RADOM0
Sety: 25:22, 25:21, 25:18

Resovia: Dudziński, Depowski, Jakubek, Szalacha, Wiczkowski, Kania, Matuła (L) oraz Kalandyk, Gąsior, Jóźwik.

Czarni: Kiernoz, Zugaj, Jarzyna, Płaskociński, Faryna, Ostrowski, Paweł Filipowicz (L) oraz Firlej, Piotr Filipowicz.

Dzień później swojej szansy w Rzeszowie szukał Indykpol Olsztyn. Przyjezdni rozpoczęli mecz jak równy z równym, nie obawiając się będącej w gazie Resovii. W pierwszym i drugim secie walka kończyła się na przewagi, a obie drużyny podzieliły się zwycięstwami. Przy wyniku remisowym w setach rzeszowianie przystąpili do egzekucji, rozstrzygając dwie kolejne partie na swoją korzyść, w obu pozwalając olsztynianom ugrać tylko po 20 punktów.

Gospodarze znakomicie radzili sobie w ataku. W pierwszej partii na 26 wywalczonych punktów aż 20 z nich zdobyli właśnie w tym elemencie. Do tego tylko cztery zyskali po błędach przeciwnika, a dwa dołożyli z zagrywki. Niewiele gorszą statystykę mieli w trzecim i czwartym secie, odpowiednio zdobywając atakiem 13 i 14 punktów.

Młodzi siatkarze mistrza Polski kończą rywalizację w fazie zasadniczej z dorobkiem 59 punktów na drugim miejscu. Ich strata do SMS-u Spała, który przegrał w ostatniej kolejce z Treflem Gdańsk, stopniała do zaledwie dwóch oczek, co wskazuje, że walka w meczach finałowych pomiędzy tymi drużynami będzie niezwykle wyrównana.



ASSECO RESOVIA3
INDYKPOL OLSZTYN1
Sety: 26:24, 24:26, 25:20, 25:20.

Asseco Resovia: Dudziński, Gąsior, Wiczkowski, Kania, Matuła, Jóźwik, Depowski (L) oraz Kalandyk, Jakubek, Szalacha.

Indykpol: Koziatek, Kamiński, Halte, Michalczyk, Macyra, Szostek, Czebatul (L) oraz Kurmin, Jankuniec.