Sport.pl

Hip, hop, baba, chłop, czyli "Igła" cieszy się z awansu do finału

- Obudziłem się rano i jeszcze nie wierzę hehe. Udało się. Zrobiliśmy coś, z czego możemy być dumni - napisał na swoim blogu "Igłą Szyte" libero Asseco Resovii Krzysztof Ignaczak.

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Resoviacy faktycznie zrobili coś niesamowitego. Odwrócili losy półfinałowej rywalizacji z Zaksą Kędzierzyn-Koźle. Przegrywali już 0:2, ale wygrali 3:2 i to oni zagrają w finale. Jeszcze w trakcie półfinałów obiecywali, że zrobią to dla kontuzjowanego kapitana Oliega Achrema. I zrobili. - Alek może być z nas dumny i pewnie jest, widziałem wczoraj w jego oczach łzy, może szczęścia, może trochę żalu, że nie ma go z nami na boisku. Dla nas jest nieodłączną częścią organizmu. Sercem, które zostało wyrwane, ale organizm jakoś daje radę, bo inne organy przejęły funkcje - napisał obrazowo Ignaczak.

Libero chwalił też kolegów z drużyny - Dawida Konarskiego, Paula Lotmana i innych. - W sumie każdemu należą się słowa pochwały i uznania, nie można pominąć nikogo. Każdy dodał wielką cegłę do tego sukcesu - zauważył "Igła".

Cały wpis Krzysztofa Ignaczaka czytaj na "Igłą Szyte".



Więcej o: