Sport.pl

F. Drzyzga przed półfinałem PlusLigi: Musimy pokazać przysłowiowe jaja

- Musimy pokazać charakter, przysłowiowe jaja i grać po męsku. Bo w ważniejszych momentach można zapomnieć o taktyce, ale wtedy właśnie wychodzi ten charakter - mówi Fabian Drzyzga, rozgrywający Asseco Resovii przed pojedynkami z Zaksą Kędzierzyn-Koźle w półfinałach PlusLigi.

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



W piątek i sobotę Asseco Resovia podejmie we własnej hali Zaksę, w dwóch pierwszych starciach półfinałowych. Rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw, a rzeszowianie mają przewagę własnego boiska. W razie potrzeby rywalizacja może jeszcze wrócić do Rzeszowa na piąty mecz.

Jeszcze kilka tygodni temu faworytami tej rywalizacji byliby bez wątpienia resoviacy. Teraz to Zaksa jest w gazie, wygrała Puchar Polski i nie przegrała od 11 meczów.

Początek piątkowego i sobotniego meczu o godz. 20. Relacja na żywo na rzeszow.sport.pl.

Rozmowa z Fabianem Drzyzgą

Marcin Lew: Przed wami najważniejsze tygodnie z całego sezonu, taka wisienka na torcie.

Fabian Drzyzga: - Zgadza się, została końcówka sezonu, więc trzeba rzucić wszystkie siły, energię, wytrwałość. Teraz to sama przyjemność i wielkie granie.

Dla pana to jednak nowość gra o medale. Jest jakaś trema, niepewność?

- Mam dookoła takich zawodników, którzy nie raz, nie dwa wygrywali mistrzostwo, czy to Polski czy innych krajów, więc mam wsparcie. Zresztą cała drużyna jest doświadczona, dlatego nie ma się co obawiać.

Ale ochota na pierwszy medal mistrzostw Polski w karierze jest chyba ogromna.

- Na pewno. Po to trenujemy, po to spędzamy tyle czasu na sali treningowej, podczas wyjazdów, ponosimy sporo wyrzeczeń, by zawiesić na szyi ten medal na końcu sezonu.

Miał być jeden cel, drugi. Final Four w Lidze Mistrzów, Puchar Polski, ale to już uciekło. Teraz została gra o najważniejsze trofeum. Ze spokojem podchodzicie do tego półfinału?

- Dwa cele uciekły, ale to jest historia. Nie ma co do tego wracać. Trzeba tylko wyciągnąć wnioski. Teraz został ostatni cel i mam nadzieję, że uda się go zrealizować. Ale też nie ma co myśleć, że musimy, bo wtedy możemy dostać jakiegoś paraliżu. Na razie skoncentrujmy się na pierwszym meczu, później na kolejnych, pojedynczo. Nie wybiegajmy w przyszłość, nie wieszajmy sobie medali. Wygrajmy na razie w piątek.

Macie przewagę własnego boiska, gdzie gracie dużo lepiej. W PlusLidze nie przegraliście tutaj meczu.

- Nie da się ukryć, że własna hala to spory atut, ale na tym poziomie, przy takich drużynach, to może 1-2 procent różnicy. Ale może właśnie to zadecyduje o tym, że przejdziemy do finału. Cieszymy się, że gramy więcej meczów u siebie, ale nie przywiązujemy do tego wielkiej wagi.

Zaksa w ostatnich meczach zaczęła się rozkręcać. Wy z kolei byliście w dużo gorszych nastrojach choćby po Pucharze Polski.

- My także mieliśmy swoje serie, ale jakie to ma teraz znaczenie? Każdą drużynę da się złamać, tak samo nas jak i ich. Trzeba dobrze zagrać, proste słowa, ale tak jest. Wyjść na boisko, zostawić na nim serducho i walczyć o każdą piłkę.

Nie mamy możliwości praktycznie się zaskoczyć. Graliśmy ze sobą dużo razy, znamy się doskonale. Nasi statystycy obejrzeli sporo spotkań Zaksy i są dobrze rozpisani, ale oni to samo zrobili z nami.

Czyli pozostaje spełnić przedsezonowe założenia?

- Taktyka jest bardzo ważna, będziemy starali się ją rywalizować, ale my musimy pokazać charakter, przysłowiowe jaja i grać po męsku. Bo w ważniejszych momentach można o czymś zapomnieć, ale wtedy właśnie wychodzi ten charakter.



Więcej o:
Komentarze (2)
F. Drzyzga przed półfinałem PlusLigi: Musimy pokazać przysłowiowe jaja
Zaloguj się
  • regnavit1

    Oceniono 2 razy 2

    Jeżeli faktycznie będą "rywalizować" z własną taktyką, to znamy finalistę. Miało być:
    "...będziemy starali się ją" + realizować + ", ale oni to samo zrobili z nami."

  • arab-z-bajki

    0

    Jak pokażą jaja, to dopiero będą JAJA !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX