Skutecznym atakiem do półfinałów. Asseco Resovia zbiła Effector

Dobra gra na zagrywce, w ataku i bloku pozwoliła mistrzom Polski, siatkarzom Asseco Resovii, pokonać po raz trzeci Effectora Kielce i awansować do półfinałów PlusLigi.

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Trzecie spotkanie w ćwierćfinałowej rywalizacji nie odbiegało zbytnio od dwóch poprzednich. Ponownie dominowała Asseco Resovia i ponownie nie straciła nawet seta. A Effector w żadnej z partii nie był w stanie przekroczyć granicy 18 punktów.

Nic jednak dziwnego, bowiem w ekipie z Kielc tylko jeden zawodnik zagrał na niezłym poziomie. Był to atakujący Sławomir Jungiewicz, który zdobył 15 punktów, przy 48-procentowej skuteczności ataku. Tyle tylko, że pozostali zawodnicy punktowali bardzo mizernie.

Dla porównania, w ekipie z Rzeszowa po 15 punktów uzyskali Olieg Achrem i Niemiec Jochen Schops. Pierwszy miał 50-procentową skuteczność ataku i 4 bloki, drugi 63 procent skuteczności w ataku i trzy asy.

Łącznie Asseco Resovia uzyskała siedem punktów zagrywką, psując 15 serwów. Effector zdobył cztery asy, przy 12 zepsutych zagrywkach. Co ciekawe, w przyjęciu nieco lepiej radzili sobie kielczanie (52:49), ale w ogóle nie przełożyło się to na atak. Tutaj przepaść w skuteczności była ogromna, 58:36 procent na korzyść Asseco Resovii. Spora różnica była także w bloku, gdzie mistrzowie Polski zdobyli 9 punktów, a Effector 6.

Teraz Asseco Resovia powalczy w półfinale z Zaksą Kędzierzyn-Koźle, a Effector zmierzy się z Indykpolem AZS-em Olsztyn w meczach o miejsca 5.-8.