Sport.pl

Mistrz Polski nie dał szans Effectorowi Kielce. Pewne zwycięstwo Asseco Resovii

W rozegranym w sobotę w hali Podpromie pierwszym meczu I rundy play-off PlusLigi siatkarze Asseco Resovii pokonali Effectora Kielce 3:0. Drugi mecz już w niedzielę w Rzeszowie.

Chcesz wiedzieć wszystko o Asseco Resovii? Wejdź na RZESZOW.SPORT.PL



Kielczanie dopiero w środę zapewnili sobie miejsce w czołowej ósemce po rundzie zasadniczej PlusLigi, a co za tym idzie, także udział w play-off. Uczynili to jednak w nie byle jaki sposób, bowiem pokonali w Bełchatowie tamtejszą PGE Skrę po tie-breaku. Jednak już pierwszy set meczu w Rzeszowie pokazał, że play-off to zupełnie inna gra.

Rzeszowianie szybko objęli prowadzenie 5:0 po znakomitych zagrywkach flotem Piotra Nowakowskiego. Trener gości Dariusz Daszkiewicz próbował reagować i poprawić przyjęcie swojej drużyny. Szybko Adriana Buchowskiego zmienił jego imiennik Staszewski, ale na niewiele się to zdało. Mistrzowie Polski, zwycięzcy rundy zasadniczej, byli zdecydowanie lepsi od rywali w ataku (tym elementem zdobyli aż 16 punktów w pierwszym secie), przyjęciu, a także popisali się aż pięcioma asami w polu zagrywki. Efekt był widoczny na tablicy wyników. Na pierwszej przerwie technicznej Asseco Resovia wygrywała 8:4, na kolejnej już 16:9, a w końcówce partii po asie Oliega Achrema było już 21:13 dla mistrzów Polski. Ostatecznie skończyło się wygraną do 15.

W drugim secie długo zanosiło się na podobny scenariusz. Co prawda kielczanie remisowali 7:7, ale kolejne trzy punkty zdobyli rzeszowianie, którzy na drugiej przerwie technicznej prowadzili już 16:13, a chwilę później już nawet 18:13. Wtedy na zagrywce w szeregach gości pojawił się Argentyńczyk Bruno Romanutti, który popisał się dwoma asami, a Effector zmniejszył straty do jednego punktu. Za chwilę zablokowany został Jochen Schops i na tablicy wyników mieliśmy remis po 19. W końcówce skuteczniejsi byli jednak rzeszowianie, którzy po dwóch skutecznych atakach Achrema wygrali 25:22.

Przysłowiową "kropkę nad i" podopieczni trenera Andrzeja Kowala postawili w trzeciej odsłonie, w której tylko pierwsze piłki mogły wskazywać na to, że kielczanie jeszcze poderwą się do walki. Jednak już na pierwszej przerwie technicznej rzeszowianie, po kolejnym bardzo mocnym zbiciu Achrema, prowadzili 8:5. To nie zadowoliło siatkarzy Asseco Resovii, którzy jeszcze powiększyli przewagę i wygrywali już nawet 17:9, by ostatecznie triumfować 25:15.

Drugi mecz rozegrany zostanie w hali Podpromie w niedzielę o godz. 14.45. Rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw.



ASSECO RESOVIA3
EFFECTOR KIELCE0
Sety: 25:15, 25:22, 25:15.

Asseco Resovia: Tichacek, Veres, Grzyb, Konarski, Achrem, Nowakowski oraz Ignaczak (libero), Schops, Drzyzga, Penczew.

Effector: Lipiński, Buchowski, Dryja, Jungiewicz, Poglajen, Polański oraz Kaczmarek (libero), Staszewski, Romanutti, Wolański, Bieniek.

MVP: Piotr Nowakowski.

Stan rywalizacji play-off (do trzech zwycięstw): 1:0 dla Asseco Resovii



Więcej o: