Styczniowy maraton Asseco Resovii. Siedem meczów w 22 dni

Siedem meczów w styczniu i ani chwili wytchnienia. Tak będą wyglądać najbliższe tygodnie siatkarzy Asseco Resovii. A jeśli awansują do kolejnej rundy Ligi Mistrzów, luty będzie taki sam

Wszystko o Asseco Resovii w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



- Musimy wykorzystać tę przerwę na cięższy trening i przygotować się do kolejnej części sezonu, bo później znowu nie będzie kiedy trenować - mówił po ostatnim grudniowym meczu środkowy Asseco Resovii Grzegorz Kosok. Wtedy rzeszowian czekała trzytygodniowa przerwa. Dziś zostało z niej tylko kilka dni i rozpocznie się prawdziwy maraton spotkań.

- Czeka nas naprawdę bardzo trudny początek roku z kilkoma ważnymi meczami - mówi Bartosz Górski, wiceprezes Asseco Resovii, która w styczniu rozegra pięć spotkań w PlusLidze i dwa w Lidze Mistrzów. Począwszy od 8 stycznia, resoviacy grać będą w weekendy i w środy lub we wtorki. Na wtorki (14 i 21 stycznia) zaplanowano mecze pierwszej rundy play-off w Lidze Mistrzów z belgijskim Knack Roeselare, na środy (8 i 29 stycznia) spotkania w PlusLidze. A to wszystko przeplatać będą jeszcze weekendowe mecze ligowe. Będą więc tygodnie, w których treningów będzie jak na lekarstwo, a zastąpią je podróże.

Grania będzie sporo, a do tego też będą to niezwykle ważne mecze. W Lidze Mistrzów walka toczyć się będzie o awans do ćwierćfinałów, w PlusLidze natomiast o rozstawienie przed play-off i prestiż. Asseco Resovia bowiem podejmie we własnej hali dwóch innych faworytów rozgrywek - Jastrzębski Węgiel i PGE Skrę Bełchatów. Zwycięstwa w obu pojedynkach mogą przybliżyć podopiecznych trenera Andrzeja Kowala do wygrania rundy zasadniczej. Zresztą oprócz punktów te spotkania od lat mają dodatkowy smaczek.

Pierwszy mecz już w środę 8 stycznia, bo wtedy właśnie do Rzeszowa przyjedzie Jastrzębski Węgiel. - I na początek skupiamy się tylko na tym meczu - mówi szkoleniowiec. Przy natłoku meczów resoviacy - jak co roku - stosować mają metodę małych kroczków - myśleć tylko o kolejnym meczu.

A myśleć będzie o czym, bo jeśli Asseco Resovia w Lidze Mistrzów pokona Belgów... luty będzie wyglądał tak samo jak styczeń. Ponownie rzeszowian będzie czekało pięć meczów w PlusLidze, a do tego kolejne dwa w Lidze Mistrzów, gdzie stawką będzie już Final Four.

Zanim jednak przyjdzie czas na maraton meczów o punkty, Asseco Resovię czekają... dwa pojedynki towarzyskie. W piątek i sobotę mistrzowie Polski podejmą w sparingach Cerrad Czarnych Radom. Później już bezpośrednio będą się szykować do meczu z jastrzębianami. W przeddzień tego pojedynku do kolegów dołączy dopiero Olieg Achrem, a dzień wcześniej Niemiec Jochen Schops i Bułgar Nikołaj Penczew, którzy rywalizować będą w weekend w eliminacjach mistrzostw świata.



Więcej o: