Sport.pl

Liga Mistrzów. Asseco Resovia wygrywa z Paris Volley. Jest awans do play-off

To był mecz o być albo nie być w Lidze Mistrzów. Mistrzowie Polski, siatkarze Asseco Resovii stanęli jednak na wysokości zadania i pokonali we własnej hali francuski Paris Volley 3:0, zapewniając sobie tym samym wygranie grupy C i awans do fazy play-off.

Wszystko o Asseco Resovii w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Jeszcze przed meczem zawodnicy obu drużyn dowiedzieli się, że by zagrać w play-offach muszą wygrać. Budvanska Rivijera Budva zwyciężyła bowiem w Czeskich Budziejovicach 3:1 i zapewniła sobie awans. Z meczu w Rzeszowie więc tylko jedna ekipa mogła grać dalej. Stawka była ogromna.

Ale i determinacja obu drużyn nie była wcale mniejsza, co pozwoliło kibicom oglądać dobre widowisko. I Asseco Resovię grającą skuteczni, ofiarnie, po prostu dużo lepiej niż w ostatnich pojedynkach. Zresztą potencjalni kadrowicze w barwach rzeszowskiego zespołu mieli dodatkową motywację, spotkanie oglądał na żywo drugi trener reprezentacji Polski Philippe Blain.

Ale i bez tego pewnie wszyscy rzuciliby wszystko na boisko, by tylko wygrać. Nieobecność mistrzów Polski w play-off Ligi Mistrzów byłaby bowiem katastrofą dla klubu. Taki scenariusz po prostu nie wchodził w rachubę.

Skutecznie na siatce

Resoviacy od pierwszej piłki rzucili się na rywali i skutecznie zaczęli realizować założony plan. Tym było wyłączenie z gry najlepszego w szeregach gości Serba Marko Ivovicia. Na dzień dobry przyjmujący Paris Volley został ustrzelony zagrywką, a chwilę później zablokowany. A że siatkarze z Rzeszowa sami nie popełniali błędów, zbudowali sobie bezpieczną przewagę w pierwszym secie.

I tylko na chwilę ją stracili, po dwóch atakach w aut. Były to jedyne błędy rzeszowian, później bowiem resoviacy rzadko nie kończyli ataków. Z pomocą przyszedł zresztą atakujący Francuzów Mory Sidibe, który trafiał tylko co piątą piłkę. Po jego błędach w końcówce jasnym stało się, że pierwsza partia padnie łupem gospodarzy.

Gorąco w końcówce

W drugiej paryżanie postraszyli nieco bardziej, choć znów zaczęło się dobrze. Sidibe i Ivović zwolnili jednak rękę na zagrywce i dobre dotąd przyjęcie rzeszowian zaczęło pękać. Problemy w defensywie podopieczni Andrzeja Kowala nadrabiali skutecznym blokiem, a także kontrami. Kontrola nad pojedynkiem szybko wróciła do nich. W końcówce jednak znów zrobiło się nerwowo. Dwa razy zablokowany został Dawid Konarski, a zagrywką zapunktował Sidibe i straty gości wynosiły tylko jeden punkt (23:24). Na szczęście za chwilę Piotr Nowakowski skutecznie obił blok rywali i rzeszowianie byli już o krok od play-off Ligi Mistrzów.

Blok, blok, blok

Trzeba było wygrać jeszcze tylko jednego seta, a to przyszło z największym trudem. Francuzi nie mieli już nic do stracenia, musieli ryzykować, bo byli już jedną nogą poza Ligą Mistrzów. Postawili więc wszystko na jedną kartę i przez większą część seta prowadzili wyrównaną grę w mistrzami Polski. Skwapliwie wykorzystywali też błędy resoviaków, co dawało im nawet jednopunktowe prowadzenie (14:13).

Wtedy też "zagotował się" nieco Konarski, ale natychmiastowa zmiana na Niemca Jochena Schopsa, dała oddech rzeszowianom. Gospodarze skończyli dwie ważne kontry i uzyskali skromne, trzypunktowe prowadzenie (19:16). Ponownie przeszkadzać resoviakom nie chciał Sidibe, który marnował kolejne ataki i w efekcie wylądował na ławce.

Nie obeszło się jednak bez emocjonującej końcówki. Paryżanie za sprawą Ivovicia odrobili straty i znów prowadzili (21:20). Mieli swoje szanse, ale resoviacy w ostatnich piłkach uruchomili swoją najgroźniejszą broń, czyli blok. Trzy skuteczne zastawy dały zwycięstwo 3:0, a także pierwsze miejsce w grupie C i awans do dalszej fazy rozgrywek.

Z kim w play-off? A może Final Four?

O tym, z kim przyjdzie się mierzyć w pierwszej rundzie play-off, siatkarze Asseco Resovii dowiedzą się w czwartek około godz. 11.30. Wtedy CEV przeprowadzi losowanie par tego etapu rozgrywek. Niestety, mistrzowie Polski jako najsłabsza drużyna ze wszystkich, które wygrały swoje grupy, najprawdopodobniej nie będą rozstawieni i trafią na innego ze zwycięzców rundy grupowej. Chyba że kilka chwil wcześniej dowiedzą się, że otrzymali organizację turnieju finałowego, a wtedy awans do niego będą mieć w kieszeni.

Rywale w walce o Final Four wydają się być jednak groźniejsi. Zdecydowanie większe szanse na organizację tego turnieju daje się Halkbankowi Ankara czy też zespołowi Lube Banca Macerata.

ASSECO RESOVIA3
PARIS VOLLEY0
Sety: 25:20, 25:23, 25:23

Asseco Resovia: Drzyzga, Veres, Kosok, Konarski, Achrem, Nowakowski oraz Ignaczak (libero), Penczew, Schops. Lotman.

Paris Volley: Hernan, Trommel, Van der Veen, Sidibe, Ivović, Kreek oraz Steuerwald (libero), Tuitoga, Brizard, Marić.

W drugim spotkaniu w tej grupie: Jihostroj Ceske Budejovice - Budvanska Rivijera Budva 1:3.

Tabela grupy C:

1.Asseco Resovia61314:7
2.Budvanska Rivijera Budva61214:9
3.Paris Volley61112:9
4.Jihostroj Ceske Budejovice603:18


Więcej o:
"/> Zbigniew Boniek zdradza kulisy pożegnania Piszczka: Piłkarze dogadali się ze Słoweńcami [SEKCJA PIŁKARSKA #29]
 
  • Joanna Jędrzejczyk usunęła Joanna Jędrzejczyk usunęła "sępy". "Menedżer ukradł mi pieniądze, rozstałam się z narzeczonym"
  • Komentarze (3)
    Liga Mistrzów. Asseco Resovia wygrywa z Paris Volley. Jest awans do play-off
    Zaloguj się
    • rusinvip

      Oceniono 15 razy 13

      Sovia <3

    • kwasnyistgit

      Oceniono 8 razy 8

      No no niezły dzień, awans piłkarek ręcznych do półfinału, wygrane mecze Asseco Resovii i Jastrzębskiego Węgla co dało im awans z pierwszych miejsc a do tego masa medali na zimowej uniwersjadzie. Brawo

    • legolas9

      Oceniono 2 razy 0

      Reska w tym sezonie to drużyna kompletnie nieobliczalna. Fajnie by było jakby w Rzeszowie organizowali Final Four.

    Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX