A. Kowal po zwycięstwie z Zaksą: Prawdziwa gra zaczyna się w play-off

W środę siatkarze Asseco Resovii, w rozegranej awansem 11. kolejce PlusLigi, pokonali Zaksę Kędzierzyn-Koźle 3:0. - Poziom meczu nie był zły - powiedział po spotkaniu trener mistrzów Polski Andrzej Kowal.

Wszystko o Asseco Resovii w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Pojedynek aktualnych mistrzów Polski z drugim zespołem PlusLigi poprzedniego sezonu mógł się podobać kibicom. Rywalizacja, szczególnie w pierwszych dwóch setach, była zaciętą i tylko dobra postawa Asseco Resovii w końcówkach tych partii pozwoliła rzeszowianom dwukrotnie wygrać do 23. Trzecia, ostatnia odsłona wyrównana była jedynie do drugiej przerwy technicznej. Na nią goście schodzili przy trzypunktowym prowadzeniu (16:13). Później jednak drugi bieg włączyli miejscowi. Zdobyli siedem oczek przy zaledwie jednym Zaksy i gładko wygrali do 19. - Gratuluję chłopakom dwóch wygranych końcówek. Na pewno one cieszą. Jednak nie przeceniałbym wartości tego meczu. Prawdziwa gra zaczyna się w play-offach. Oczywiście ważny jest handicap własnej hali w play-off, ale później o tym spotkaniu, jak i inny nikt nie będzie pamiętał. Poziom meczu nie był zły. Nasza gra będzie się jeszcze zmieniała na lepsze. Koncentrujemy się teraz na Lidze Mistrzów - podsumował spotkanie Andrzej Kowal, trener Asseco Resovii.

Powodów do zadowolenia nie miał z kolei szkoleniowiec Zaksy Sebastian Świderski. Po meczu przyznał, że przed jego drużyną jeszcze dużo pracy. - Przez dwa sety była walka. W trzecim przestaliśmy grać, a rywale wykorzystali nasze słabości. Przed nami dużo pracy - skwitował.