M. Gogol o rywalu Asseco Resovii: Paris Volley nie gra po francusku

- Nasz najbliższy rywal nie gra typowej francuskiej siatkówki. Paris Volley ma mocne skrzydła i na tym bazuje - mówi Michał Mieszko Gogol, człowiek odpowiedzialny w Asseco Resovii za rozpracowanie rywali.

Wszystko o Asseco Resovii w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



W czwartek mistrzowie Polski, Asseco Resovia, rozpoczną rywalizację w Lidze Mistrzów. W Paryżu zmierzą się z miejscowym Paris Volley, chyba najgroźniejszym z rywali w grupie C, gdzie grają jeszcze czarnogórska Budvanska Rivijera Budva i czeskie Jihostroj Budziejovice. - Nie widzieliśmy jeszcze Budvy, ale na papierze to faktycznie najsilniejszy z rywali. Ten mecz może mieć wysoką rangę, od razu na początku rozgrywek. To bardzo ważne spotkanie i my głośno o tym mówimy - stwierdza Gogol, który od razu wylicza najsilniejsze strony rywala.

- Ten zespół w porównaniu z poprzednim sezonem całkowicie się zmienił. Sezon zaczęli w ogóle bez francuskiego zawodnika w wyjściowym składzie - mówi statystyk Asseco Resovii. Szóstka, a raczej siódemka Paris Volley to obecnie rozgrywający z Hiszpanii Guillermo Hernan, który ostatnie sezony spędził w Olsztynie, przyjmujący: Holender Jeroen Trommel i znakomity Serb Marko Ivović, atakujący Goran Maric, urodzony w byłej Jugosławii, oraz środkowi: Estończyk Ardo Kreek i kolejny Holender Dennis Van Der Veen. Na libero występuje z kolei Niemiec Markus Steuerwald.

- Ciężar gry oparty jest na Ivoviciu, którego mogliśmy poznać podczas meczów naszej kadry z Serbami przed Ligą Światową. Jest to zawodnik, który przez ostatnie dwa lata zrobił ogromny postęp i z pewnością zalicza się do ścisłej europejskiej czołówki przyjmujących. Ma mocną zagrywkę, dynamiczny atak, bardzo dobrze blokuje. Jest wykorzystywany praktycznie w każdej strefie, sporo piłek sytuacyjnych leci do niego. To on decyduje o tym, czy zespół wygrywa czy nie - analizuje Michał Mieszko Gogol.

Atak Paris Volley uzupełnia Marić. - Ale on już nie jest tak regularny jak Ivović. Potrafi się pogubić, często gra zachowawczo. Potrafi pociągnąć zespół do dołu - stwierdza Gogol.

Z racji tego, że w zespole z Paryża na próżno szukać Francuzów, to i styl gry czwartkowych rywali Asseco Resovii jest inny. - To zupełnie inny zespół niż np. Arago de Sete, z którym zagraliśmy rok temu. To nie jest drużyna, która prezentuje ten francuski styl. Zespoły z Francji obijały blok, nabijały, plasowały. Grały cierpliwie. Paris Volley ma mocne skrzydła i na tym bazuje, grają na zasięgu, sile, obijają blok - wylicza Gogol i dodaje: - Na pewno musimy grać odważnie, swoją grę. Nie możemy oddawać im piłek, bo mają kim atakować.

Początek spotkania w czwartek o godz. 20.30. Relacja na żywo na rzeszow.sport.pl.