Sport.pl

Asseco bez Resovii? Spór o nazwę, barwy i godło klubu

Setek tysięcy złotych rocznie żądają władze CWKS Resovii od Asseco za posługiwanie się nazwą i barwami klubu. Sponsor nie chce o tym słyszeć. Grozi, że zmieni nazwę, a może nawet wycofać się z finansowania drużyny
Jeszcze nie opadły emocje po zdobytym 20 kwietnia przez rzeszowskich siatkarzy drugim z rzędu mistrzostwie Polski, a czekają nas kolejne.

- Chcemy, by od 1 lipca tego roku Asseco podpisała z nami umowę na odpłatne korzystanie z nazwy i barw klubowych Resovii. Jeżeli tego nie zrobi, będziemy mieli prawo do odszkodowania - zapowiada Aleksander Bentkowski, prezes CWKS Resovia.

- Nie wyobrażamy sobie innej możliwości, jak porozumienie. My oczywiście chcemy, żeby nazwa Resovia została. Sytuacja jest jednak ciężka - przyznaje Marcin Pęckowski, szef Stowarzyszenia Sympatyków Piłki Siatkowej Resovia. - Będziemy siatkarzom kibicować, jeździć za nimi po Polsce i Europie, ale bez nazwy Resovia to już będzie, niestety, inny klub i już bez nas - zapowiada Pęckowski. - Resovia to tradycja, nasze serce, miłość. Klub bez tej nazwy może oczywiście nadal funkcjonować, ale my sobie tego nie wyobrażamy - wyznaje.

Od 200 tys. do 500 tys. za prawo do Resovii

Sprawa na tyle nabrzmiała, że kibice w ostatnich dniach spotkali się z przedstawicielami Asseco Resovii. A w planach mają jeszcze rozmowę z prezesem firmy Adamem Góralem.

30 czerwca kończy się 10-letnia umowa pomiędzy CWKS Resovia a klubem siatkarzy, który dziesięć lat temu został wyodrębniony w oddzielną sekcję. Dziś to dwa niezależne byty. W 2007 r. tytularnym sponsorem Resovii został informatyczny gigant z Rzeszowa - firma Asseco Poland. Przez lata wpompowała miliony złotych w drużynę, która w ostatnich dwóch sezonach PlusLigi nie miała sobie równych.

Umowa była bezpłatna. - 10 lat temu klub siatkówki był zupełnie amatorski, bez środków i perspektyw finansowych. Dlatego umowa przewidywała, że może bezpłatnie korzystać z naszych barw, znaków, nazwy i historii. Potem, gdy klub pozyskał tak wspaniałego sponsora jak Asseco, zasłaniał się umową i korzystał z naszych symboli bezpłatnie - twierdzi prezes Bentkowski. Teraz ten czas się kończy. CWKS Resovia chętnie przedłuży umowę, ale tylko odpłatnie. Bentkowski nie chce zdradzać kwot. A to tylko wywołało falę spekulacji: jedni mówią o 200 tys. zł za rok, jeszcze inne nasze źródła, że Resovia wywindowała stawki do poziomu 40 tys. zł miesięcznie, a więc rocznie Asseco miałaby płacić nawet około 500 tys. zł. Mówi się również, że oczekiwania CWKS Resovii są na poziomie 3-5 proc. rocznego budżetu Asseco Resovii.

- Każdy klub ma jeden majątek: to jego historia, godło, nazwa. Resovia jest znakiem zastrzeżonym. To prawa niemajątkowe, które powinny przynieść klubowi dochód. To normalna transakcja handlowa: dajemy określone dobra i prawo korzystania z nich, a ten, kto z nich korzysta ma za to zapłacić - Bentkowski, który jest znanym prawnikiem, nie ma wątpliwości.

Siatkarze promują Resovię, a nie piłkarze

Rozmowy władz CWKS Resovia z Asseco Resovią trwają już od trzech miesięcy. Ale nie przyniosły efektów. Bentkowski o negocjacjach: - Raz działacze Asseco byli zainteresowani płatną umową, innym razem twierdzili, że ich firma jest na tyle znana, że nazwa firmy wystarczy lub będzie inny podmiot.

Do negocjacji został włączony prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc, kibic siatkówki. - Byłem w tej sprawie u prezydenta - potwierdza Witold Walawender, dyrektor biura zarządu Resovii i jednocześnie radny miasta Rzeszowa. - Prezydent sobie nie wyobraża, by siatkarze funkcjonowali bez nazwy Resovia - streszcza Walawender spotkanie z Ferencem. Ale za chwilę dodaje: - Siatkówki na takim poziomie w Rzeszowie nie byłoby, gdyby nie Asseco i jej prezes Adam Góral.

Działacze Resovii nie są jednomyślni w tej sprawie. - Wylewa dziecko z kąpielą. Kto ma promować Resovię lepiej jak nie siatkarze? Piłkarze? Nie żartujmy - usłyszeliśmy od jednego z nich.

Są też jednak głosy popierające Bentkowskiego: - Jeżeli ma pan hurtownię, która sprzedaje na świecie najwięcej butelek coca-coli, czy to oznacza, że jest pan właścicielem coca-coli? Oczywiście nie. Nie powinno być tak, że ten, kto ma pieniądze, dyktuje warunki, nie licząc się z historią klubu.

Prezes Góral znów posłucha kibiców?

Co ważne, w Asseco Resovii nikt nie chciał z nami rozmawiać o sporze. Przez dwa dni próbowaliśmy się skontaktować z prezesem Adamem Góralem. Bezskutecznie. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że Asseco bierze pod uwagę zmianę nazwy klubu, a nawet wycofanie się z finansowania siatkówki.

Zamieszanie wokół nazwy Resovia nie pojawia się po raz pierwszy. Trzy lata temu prezes Góral spotkał się z kibicami i pytał ich, co sądzą o tym, gdyby Resovia zniknęła z nazwy klubu. Fani się sprzeciwili, a prezes Asseco zapewniał: - Bylibyśmy nie fair, gdybyśmy podejmowali takie strategiczne decyzje bez nich.



Dla "Gazety"

Dr Dariusz Tworzydło, specjalista ds. public relations, Uniwersytet Wrocławski

Resovia to marka historyczna, wizerunkowa i potężna finansowa wartość. Kibice nie utożsamiają się ze sponsorem, jakim jest Asseco, które wnosi bardzo duży wkład do tego przedsięwzięcia. Wartością jest Resovia i kibice utożsamiający się z tym brandem. Pod tą marką klub zdobywał nie tylko dwa ostatnie mistrzostwa Polski, ale wcześniej wiele innych medali i mistrzostwa Polski w latach 70. ubiegłego wieku. Resovia od ponad wieku funkcjonuje nie tylko w świadomości Polaków. Dlatego nie widzę nic złego w tym, że klub oczekuje pieniędzy za używanie tej marki. To praktyka stosowana na całym świecie, aczkolwiek w tym przypadku konieczny jest zdrowy rozsądek.

Działacze muszą pamiętać, czyje wsparcie finansowe przyczyniło się do obecnych sukcesów. Stąd absurdalne żądania z pewnością będą odrzucone przez sponsora. Ten spór zaś jest szkodliwy dla marki, miasta, sportu. Tymczasem wg mnie bez problemu można się dogadać. To niepotrzebne nieporozumienia, które nie sprzyjają miastu, ale też i klubowi. Prawnicy tylko czekają, by wejść w taki konflikt. Będzie na to patrzyła cała Polska. Wartość marki będzie malała.

Jestem kibicem Asseco Resovii, potrafię sobie wyobrazić nazwę klubu bez Resovii, ale to zły pomysł. Asseco poprzez ogromny wkład finansowy i organizacyjny przyczyniło się do znacznego powiększenia wartości marki Resovia. Prawnicy CWKS Resovii powinni zdawać sobie sprawę z tego, jaką wartość wniósł sponsor. A również z tego, że niestety sponsor w każdej chwili może się wycofać. Jak wtedy działacze spojrzą w oczy kibicom?

Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa

Wydaje mi się to niemożliwie, by Resovia żądała jakichkolwiek pieniędzy od Asseco. Siatkarze rozsławiają nazwę klubu, nasze miasto, promują Resovię. W poniedziałek rano natychmiast skontaktuję się z działaczami Resovii i będę chciał z nimi o tej sprawie rozmawiać. Przede wszystkim będę chciał rozmawiać z Aleksandrem Bentkowskim, który jest miłośnikiem sportu.

Zobaczymy, jak się sprawa rozwinie. Dziś mogę powiedzieć, że za wszelką cenę będziemy się starać, by nazwa Asseco Resovia została. Całą tą sprawą jestem ogromnie zaskoczony. Będziemy rozmawiać z działaczami, by to wszystko wyprostować.

not. km



Komentarze (20)
Asseco bez Resovii? Spór o nazwę, barwy i godło klubu
Zaloguj się
  • elloco79

    Oceniono 117 razy 101

    To są jakieś jaja. Firma stworzyła profesjonalny klub z amatorskiej sekcji, który zdobywa 2 razy tytuł mistrza polski, a teraz za to, Resovia każe sobie płacić kasę?!. A zapytam retorycznie: w której lidze grają piłkarze tego "renomowanego" klubu z tradycjami ? To chyba Resovia powinna płacić Asecco za to, że tworzy historę i tradycję tego "znaku towarowego".

  • enedue3

    Oceniono 76 razy 68

    Czy to tow.Aleksander Bentkowski z PSL-u ? Jeśli tak, to ma parcie na kasę w stylu tej partii. Nie przepuści!

  • aa1000

    Oceniono 52 razy 48

    Jeśli ten pan [A.Bentkowski] jest/był z PSL- - to wszystko jasne.

  • t0tylk0ja

    Oceniono 46 razy 36

    Rzisiaj nazwa "Resowia" w Polsce jest znana tylko i wyłącznie dzięki Asseco. Gdybt nie Asseco o Resowii pamiętaliby tylko w Rzwszowie, a i tam sympatyków byłoby dużo mniej niż dzisiaj gdy gra siatkówkę na wysokim poziomie. Dla mnie to typowy skok na kasę działaczy sportowych, którym gul skacze, że nie moga się grzać w blasku chwały dwukrotnego mistrza Polski.

  • jozepglardjola

    Oceniono 41 razy 31

    Nie jestem kibicem Resovii, ale dla mnie to kpina. Po prostu skok na kasę kilka złamasów z tego stowarzyszenia. Mam nadzieję, że ogólnopolskie media to nagłośnią i zrobi się taki raban, że Ci głupcy odstąpią od swoich chorych żądań. Jeśli im tak naprawdę zależy na tym klubie, to powinni ludzi z Asseco po stopach całować za to co zrobili dla tego klubu i za tą kasę, którą wpakowali w ten klub.

    A ludziom z Asseco radzę nie patyczkować się, tylko postawić sprawę jasno - albo przestaną robić z siebie głupków albo od 1 lipca zmieńcie nazwę klubu na samo Asseco Rzeszów. W Kędzierzynie Koźlu mają w nazwie klubu tylko sponsora i miasto i nikt nie narzeka. ;)

  • ccccombobreaker

    Oceniono 24 razy 22

    Tak, to ten z PSLu.

  • tadeushek

    Oceniono 13 razy 11

    Asseco powinno Resovii podziękować za współpracę.W niedługim czasie na kolanach by prosili o ich powrót.

  • rychusa

    Oceniono 8 razy 8

    Spór dla jednych o kasę a dla drugich o markę.Jedno bez drugiego nie istnieje-gdyby nie kasa z Asseco kto dziś pamiętałby o tym,że Resovia rządziła w krajowej siatkówce w latach 70-tych?Marka Resovii może znaczyć bardzo niewiele jeśli Asseco przestanie płacić to pozostanie tylko historia.A prezydent miasta co?Sympatyk?To niech się dowie ile tą konkretną firmę kosztuje nie tylko utrzymanie klubu ale też jakie wymierne korzyści z tego tytułu ma miasto.Sądzicie,że to zbyt duża abstrakcja,żeby Asseco kupiło sobie 1 ligową drużynę i za dwa lata mistrzem Polski będzie np.Asseco Będzin albo Asseco Radom a Resovia będzie grała z Leżajskiem i Łańcutem.

  • jawor-swierk

    Oceniono 8 razy 6

    Prawda jest taka, że bez Asseco, o Resovii niewielu by obecnie wiedziało. Pod rządami pana Bętkowskiego pozostałe sekcje jakoś nie mogą zaistnieć na arenie krajowej, o międzynarodowej nie wspominając. Niech Bętkowski - kojarzony z PSL-em, niegdyś parlamentarzysta z nadania tej partii - zamiast wyciągać rękę po cudze sam doprowadzi do tego, by sponsorzy sami garnęli się do Resovii. Ale w tej sytuacji, jak szydło z worka wychodzi fakt, że pan prezes jest nieudolnym zawiadowcą klubu. Może czas na zmiany, na kogo kto sam zarobi pieniądze na funkcjonowanie klubu ? Jeżeli z nazwy drużyny siatkarskiej zniknie człon "Resovia", to odbędzie się to tylko ze szkodą dla klubu, miasta i regionu. Czy o to chodzi Bętkowskliemu ? Czas na zmiany w Resovii. I to jak najszybsze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX