Sport.pl

Po finale PlusLigi: "Asseco Resovia jak Niemcy" [BLOG]

"Gdyby ktoś przed piątym meczem kazał mi postawić cały swój majątek, nie wiem, czy postawiłbym na Asseco Resovię. Zaksa wydawała się lepsza przez cały sezon, wydawała się pełniejsza. Ale pękła. A Asseco Resovia triumfowała" - napisał na blogu Widziane spod siatki Marcin Lew, dziennikarz Gazety Wyborczej i rzeszow.sport.pl.

Wszystko o Asseco Resovii w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



"Triumf Resovii to jednak nie tylko mistrzostwo Polski, nie złote medale. To triumf znacznie ważniejszy, potwierdzenie tego, że w Rzeszowie naprawdę zebrała się znakomita grupa ludzi. Grupa, która przez cały sezon grała falami, czasami po prostu źle. Grupa, która spotykała się z niezwykłą krytyką, co ciekawe jeszcze przed sezonem, po poprzednim mistrzostwie" - czytamy na blogu Widziane spod siatki.

"Tamten tytuł miał im wygrać Georg Grozer, sam, jakby w siatkówce można było wygrywać samemu. Teraz więc rzeszowianie ucięli argument krytykom. Bo Grozer może i będzie mistrzem, ale na pewno nie Polski" - pisze dalej Lew.

"Ale żeby nie było słodko, to nie był dobry sezon rzeszowian. Adam Góral dobrze powiedział, że wymaga więcej. Nie może być tak, że przez wpadki w trakcie sezonu, droga do mistrzostwa wiedzie przez góry. I to ma być nauczka na przyszłość. Ale koniec podobno wieńczy dzieło. Krzysiek Ignaczak powiedział, że w tym roku było jak w piłce nożnej. Wszyscy grają, a na końcu wygrywają Niemcy. Teraz wygrała Asseco Resovia" - komentuje dziennikarz Gazety Wyborczej i rzeszow.sport.pl.

Cały wpis czytaj na blogu Widziane spod siatki.