Sport.pl

Rzeszów wita złotych siatkarzy. "We are the champions" [ZDJĘCIA]

"Dziękujemy, dziękujemy!" - skandował w niedzielne popołudnie kilkutysięczny tłum na rzeszowskim Rynku, witając siatkarzy Asseco Resovii, którzy w sobotę zdobyli mistrzostwo Polski.
Autokar z siatkarzami przyjechał na Rynek o godz. 15.51. - Punktualni jak zawsze - mówił konferansjer. Zanim resoviacy pojawili się na Rynku, głos na scenie zabrał Marcin Pęckowski, szef klubu kibica Asseco Resovii. - W męskiej siatkówce nadszedł czas Resovii, nadeszła era resoviackiej siatkówki. Ten złoty medal wczoraj zdobyty dobitnie to potwierdza. Myślę, że w podziękowaniu naszym siatkarzom jedyne, co możemy teraz zrobić, to odśpiewać hymn Resovii. Pieśń, która prowadziła nas do tego zwycięstwa, która na dobre zadomowiła się w naszej hali, naszej twierdzy - Podpromie. Śpiewajmy tak, aby cały Rzeszów wiedział, że Resovia rządzi w Rzeszowie - mówił do publiczności Pęckowski.

Po kilku sekundach odśpiewano klubowy hymn. Po nim konferansjer rozgrzewał publikę: - Mistrz, mistrz!

- Resovia! - odpowiadali kibice.

Wilk mocniejszy od kozła

Po paru minutach w okolice Rynku zajechał autokar z siatkarzami. Siatkarze w białych koszulkach z napisem "Mistrz Polski", złotymi medalami i kryształowym pucharem na scenę wyszli przy dźwiękach AC/DC - Thunderstruck. W powietrze wystrzeliło konfetti w resoviackich barwach i odpalano race. Konferansjer po kolei wyczytywał nazwiska siatkarzy, a kibice dziękowali brawami. Na scenie pojawił się m.in. prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc. Najpierw przegonił fotoreporterów, którzy zajęli sporo miejsca na scenie. - Tutaj ludzie przyszli oglądać naszych siatkarzy - mówił Ferenc.

A potem dziękował zawodnikom za mistrzostwo Polski. - Dziękujemy też trenerowi, sponsorom, Adamowi Góralowi [prezesowi Asseco - przyp. red.]. Wierzyliśmy w zwycięstwo, była niepewność, na Rynku oglądało was tysiące ludzi. Te wasze siatkarskie gwoździe wbijały się w podłogę - błyszczał siatkarskim slangiem Ferenc.

Kapitanowi Resovii Oliegowi Achremowi wręczył Puchar Prezydenta Rzeszowa. Kibice na cześć Achrema na ścianie ratusza rozwiesili baner z napisem: "Alek - Dziękujemy Ci, że jesteś Resoviakiem".

Głos zabrał też trener rzeszowskiej drużyny Andrzej Kowal. - To był dla nas trudny sezon, ale skończony niesamowitą radością i upragnionym złotym medalem. Mamy za sobą wiele trudnych i ciężkich chwil, ale skończyliśmy tak, jak powinniśmy. Przychodzi mi na myśl mecz ze Skrą i piąty set. Po czwartym, który był trudny, podnieśliście nas - mówił do kibiców trener Kowal.

Olieg Achrem dodał: - Pokazaliśmy, że wilk jest mocniejszy od kozła.

I Achrem zaintonował: - Mistrz, mistrz!

- Resovia! - znów odpowiedziała publiczność.

"Bartman, zostań z nami"

Niespodziankę dla siatkarzy przygotował także Witold Szczekala, szef rzeszowskiej policji, na co dzień fan siatkówki. Zawodnikom wręczył policyjnego dużego pluszowego misia. - Teraz Liga Mistrzów do wygrania - krzyknął Szczekala do mikrofonu.

Kibice co chwilę śpiewali: "Mistrzem Polski jest Sovia, Sovia najlepsza jest, Sovię trzeba szanować, Sovię CWKS". Kilka fanek skandowało: "Bartman, Bartman, zostań z nami". Zbigniew Bartman, przypomnijmy, zapowiedział, że po tym sezonie odchodzi z Resovii.

Zawodnicy zaczęli skakać na scenie, a wraz z nimi kibice: "Kto nie skacze, z Kędzierzyna, hej, hej". Na koniec z głośników poleciała piosenka "We are the champions" zespołu Queen. Potem siatkarze przeszli wokół sceny, przybijając piątki kibicom, a potem fani rzucili się po autografy.