Sport.pl

Koce, sen w hali. Kibice czekali kilkanaście godzin, by wejść na finał PlusLigi

Dostać bilet na finał PlusLigi w Rzeszowie, to jak trafić ?szóstkę? w Lotto. Wejściówki w sprzedaży internetowej rozeszły się w siedem minut, a na kilkadziesiąt sztuk, które trafiły do kasy, kibice czekali przez całą noc!

Wszystko o Asseco Resovii w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Popularność jaką cieszy się siatkówka w Rzeszowie jest ogromna. Wielokrotnie już przy rezerwacji biletów nie wytrzymywały serwery systemu informatycznego. Rezerwacja wieszała się. Ale nic dziwnego, skoro po bilety na półfinał Asseco Resovii z Delectą Bydgoszcz logowało się ponad 30 tys. kibiców. Hala może pomieścić maksymalnie 5 tysięcy fanów.

Ale ponad trzy tysiące miejsc zajętych jest przez karnety. W wolnej sprzedaży na każdy z meczów jest więc około tysiąca biletów. A te, na finałowe mecze w PlusLidze pomiędzy Asseco Resovią i ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle rozeszły się w siedem minut! Za każdym razem klub przeznacza jednak też kilkadziesiąt wejściówek do sprzedaży w kasie, na trzy godziny przed spotkaniem. I po te kolejka ustawiła się już w piątek!

Kasa w sobotę otwarta została o godz. 10. W piątek o godz. 16 w kolejce ustawiła się już Ania, fanka Asseco Resovii, która w nagrodę otrzymała nie tylko bilet, ale... udzieliła wywiadu dla telewizji Polsat Sport. - Trzeba kochać siatkówkę, jak ja. Przyjechałam, nie było nikogo i postanowiłam zostać - mówiła. Na bilet czekała 18 godzin! - Graliśmy w karty, gry planszowe, coś śpiewaliśmy. Trochę też spaliśmy - relacjonowała w sobotę szczęśliwa. Za normalny bilet trzeba było zapłacić 50 zł.

Przed dzisiejszym meczem, który rozpocznie się o godz. 20 kolejka po bilety ustawiła się jeszcze wcześniej, bo zaraz po pierwszym, wygranym przez Asseco Resovię 3:0, pojedynku, czyli około godz. 15. W tej kolejce stali ludzie nie tylko z Rzeszowa, ale nawet z okolicznych województw. A kasy biletowe miały być otwarte od godz. 17!

Klub postanowił jednak otworzyć kasy już o godz. 10 i sprzedać te kilkadziesiąt wejściówek na niedzielny, czwarty mecz finałowy. Kibice, którzy "wystali" swoje mogli więc udać się na chwilę do domu i odpocząć. Mecz rozpocznie się bowiem dopiero o godz. 20.

Jeśli wygra Asseco Resovia, zdobędzie mistrzostwo Polski. Jeśli triumfuje ZAKSA, rywalizacja toczyć się będzie dalej i przeniesie się na piąty, decydujący mecz do Kędzierzyna-Koźla. Relacja na żywo z dzisiejszego spotkania na rzeszow.sport.pl.

Więcej o: