Sport.pl

ZAKSA kopała zagrywką, Asseco Resovia nie. To zrobiło różnicę

Siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle wygrali w pierwszym meczu finału PlusLigi z Asseco Resovią 3:0. Kędzierzynianie byli zdecydowanie lepsi w grze na siatce i w polu zagrywki. Mieli też liderów, których zabrakło w rzeszowskiej ekipie. To zadecydowało o zwycięstwie.

Wszystko o Asseco Resovii w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Choć dwa sety tego meczu kończyły się grą na przewagi, to jednak ZAKSA praktycznie cały czas kontrolowała pojedynek. Tylko na chwilę w trzecim secie grę prowadziła Asseco Resovia, ale już w końcówce gospodarze postawili kropkę nad "i". Tym elementem, którym budowali swoją przewagę przez cały mecz, czyli zagrywką.

ZAKSA zaliczyła aż siedem asów, a wiele zagrywek sprawiało jeszcze problemy przyjmującym Asseco Resovii. U tych kulało przyjęcie, a zagrywka z kolei nie robiła wielkiej krzywdy rywalowi. ZAKSA lepiej przyjmowała, dzięki czemu mogła swobodniej atakować.

Przewaga ZAKSY w ataku była wyraźna (51:42 procent), tak samo jak w przyjęciu (41:30 procent). Blokiem kędzierzynianie zdobyli 11 punktów, Asseco Resovia 9.

ZAKSA miała też liderów. W pierwszym secie ciężar gry wziął na siebie Brazylijczyk Felipe Fonteles, w drugim Francuz Antonin Ruzier, a w trzecim Michał Ruciak. Wszyscy dobrze zagrywali, a w ważnych momentach nie mylili się też w ataku. W ekipie Asseco Resovii nie było takiego lidera. Problemy ze skończeniem ataków mieli dwaj najlepiej punktujący gracze mistrzów Polski, Olieg Achrem i Niemiec Jochen Schops. Obaj koniec meczu oglądali spoza boiska. Dobrą zmianę dał z kolei Zbigniew Bartman, który grał dopiero od połowy drugiej partii, ale uzbierał 13 punktów, najwięcej w zespole, przy 58-procentowej skuteczności w ataku.

Najskuteczniejszym graczem spotkania został jednak Rouzier, który zdobył 18 punktów, ale bardzo dobrze punktowała większość graczy ZAKSY. Walkę na siatce wygrali zdecydowanie środkowi, Marcin Możdżonek i Łukasz Wiśniewski, którzy zdobyli łącznie aż 18 punktów, rzadko myląc się w ataku. Blokiem obaj uzyskali siedem "oczek".

Dla porównania: obaj środkowi Asseco Resovii, Grzegorz Kosok i Piotr Nowakowski uzbierali zaledwie sześć punktów, kończąc dwa ataki na dwanaście. Zabrakło także ich dobrej gry.

W rywalizacji do trzech zwycięstw 1:0 prowadzi ZAKSA. Kolejny mecz w poniedziałek o godz. 18, ponownie w Kędzierzynie.

Więcej o: