Sport.pl

Młoda Liga: Resovia w półfinale. Po długich godzinach oczekiwania

ad
16.03.2013 , aktualizacja: 16.03.2013 11:19
A A A Drukuj

Fot. Krzysztof Koch / Agencja Gazeta

Młoda Asseco Resovia nie pozostawiła złudzeń drużynie Woli AZS Politechnika Warszawska, pokonując ją we własnej hali w trzech setach. W rywalizacji do dwóch zwycięstw w ćwierćfinale Młodej Ligi rzeszowianie wygrali 2:0 i awansowali do półfinału, choć rozegranie meczu rewanżowego stało pod dużym znakiem zapytania.

Wszystko o Asseco Resovii w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Mecz Asseco Resovii z Wolą AZS Politechnika Warszawska rozpoczął się ze sporym opóźnieniem. - Chwała chłopakom, że po pięciu godzinach spędzonych na hali, w niepewności czy w ogóle mecz się odbędzie, stworzyli prawdziwe widowisko - mówił trener młodej Asseco Resovii, Jerzy Wietecha.

Rozegranie spotkania stało pod znakiem zapytania, ponieważ Politechnika Warszawska z powodu panujących warunków atmosferycznych miała spore problemy, aby dojechać na mecz. - Pojedynek stał na bardzo wysokim poziomie. Gra była bardzo wyrównana, a my wytrzymaliśmy początkowy napór gości. Potem stworzyliśmy im presję, z którą oni nie byli sobie w stanie poradzić - relacjonował po meczu trener Resovii.

W pierwszej partii drużyna gospodarzy, dzięki serii punktów zdobytych przy zagrywce Patryka Kozdronia wyszła na czteropunktowe prowadzenie. Goście szybko odrobili straty, popisując się kilkoma mocnymi atakami. W dalszej części seta rywalizacja toczyła się punkt za punkt, do momentu, gdy asem serwisowym popisał się Darek Jakubek. Resovia odskoczyła na dwa oczka. Politechnika dokonała zmian w składzie, jednak nie była w stanie wydrzeć Resovii zwycięstwa, które przypieczętował atakiem ze skrzydła Jakubek.

W drugiej partii walka była od początku bardziej wyrównana. Przez błędy własne Resovii, Politechnice udało się objąć dwupunktowe prowadzenie. Obie drużyny, dzięki walce o każdą piłkę i dobrej grze w obronie stworzyły zgromadzonej na hali publiczności ciekawe i emocjonujące widowisko. Niestety dla rzeszowian, Politechnika skutecznie atakowała, uzyskując cztery oczka przewagi. Przy stanie 14:10 dla gości, trener Jerzy Wietecha poprosił o czas. Po przerwie miejscowi odrobili straty i wyrównali stan rywalizacji. Błędy po stronie gości, mocne ataki Szymona Pałki i skuteczny blok Resovii, pozwoliły gospodarzom na wygranie drugiej partii do 21.

W trzeciej odsłonie bezdyskusyjnie królowali gospodarze. Od pierwszej piłki wyrobili sobie przewagę, którą systematycznie zwiększali. Politechnika podłamana niekorzystnym wynikiem nie była w stanie stawić oporu, będącym w gazie rzeszowianom. Niemal wszystkie ataki wchodziły w boisko, a do tego Michał Szalacha popisał się asem serwisowym. Set zakończył się wynikiem 25:16.

Zwycięstwa 3:1 w Warszawie i 3:0 w Rzeszowie pozwoliły w rywalizacji do dwóch wygranych awansować młodym siatkarzom Asseco Resovii do półfinału Młodej Ligi. Wczoraj oprócz rzeszowian miejsce w półfinale wywalczyła młoda ZAKSA Kędzierzyn-Koźle.

Warto dodać, że pomimo zwycięstwa młodych resoviaków, mecz toczył się w niemiłej atmosferze. Pierwsza drużyna rzeszowskich kadetów otrzymała walkower w ćwierćfinale Młodzieżowych Mistrzostw Polski za niespełna godzinne spóźnienie się na mecz z Huraganem Wołomin rozgrywany w Jastrzębiu. - Związek nie dał szansy młodym chłopakom na grę, którzy do Jastrzębia jechali w naprawdę trudnych warunkach. My na Warszawę czekaliśmy pięć godzin, podchodząc do rywala z szacunkiem. Chcielibyśmy, aby związek również traktował nas w taki sam sposób - zakończył trener Jerzy Wietecha.

Asseco Resovia - MOS Wola AZS Politechnika Warszawska 3:0

Sety: 25:22 25:21 25:16

Asseco Resovia: Kędzierski, Jakubek, Szalacha, Pałka, Kozdroń, Mordyl, Woś (libero)

Politechnika Warszawska: Cichocki, Obermeler, Skwarek, Urbański, Kańczok, Laskowski (libero)

MVP meczu Darek Jakubek

Zobacz więcej na temat:

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX