Sport.pl

Piotr Nowakowski, środkowy mistrzów Polski: Zakończyć tę wojnę w trzech bitwach

- To jest tylko pierwsza bitwa. Mam nadzieję, że zakończymy tę wojnę w trzech bitwach, ale łatwo nie będzie - powiedział po zwycięstwie 3:1 nad PGE Skrą Bełchatów środkowy bloku Asseco Resovii Piotr Nowakowski.

Wszystko o Asseco Resovii w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



Po pierwszym meczu ćwierćfinału mistrzostw Polski Asseco Resovia prowadzi z PGE Skrą Bełchatów 1:0. Rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw, a przegrany z tej pary przegra cały sezon. Nie wejdzie bowiem nawet do walki o medale.

Na razie w lepszej sytuacji są resoviacy, choć początek meczu nie zapowiadał ich zwycięstwa. - W pierwszym secie Skra odrzuciła nas od siatki, mieliśmy duże problemy z przyjęciem i grą na siatce. Później graliśmy lepiej, jak nie w każdym, to w większości elementów - zauważył środkowy Asseco Resovii i reprezentacji Polski, który uważa, że słabszy pierwszy set to nie wynik nerwów. - Jesteśmy zbyt doświadczeni, by poddać się emocjom - dodaje.

Nowakowski po raz kolejny znakomicie spisał się w bloku. Zdobył sześć punktów tym elementem, a jego koledzy dołożyli jeszcze dziewięć. - Akurat był taki dzień, że udawało się przewidywać rozegrania rywali. W tym elemencie potrzebne jest też trochę szczęścia - stwierdził.

Asseco Resovia, by awansować do półfinałów, musi wygrać jeszcze dwa razy. Kolejna okazja już dziś o godz. 18. Obie drużyny ponownie zmierzą się w hali w Rzeszowie (relacja na rzeszow.sport.pl). - Bełchatów jest podrażniony, wyjdzie bardzo zmotywowany. Na pewno będzie walka i mam nadzieję, że znowu uda nam się wygrać - kończy Nowakowski.

Więcej o: