Sport.pl

Asseco Resovia zablokowała Skrę Bełchatów. Przepaść na siatce

Siatkarze mistrza Polski Asseco Resovii pokonali w pierwszym meczu ćwierćfinału play-off wicemistrza PGE Skrę Bełchatów 3:1. Poza pierwszym setem przewaga resoviaków była bardzo wyraźna.

Wszystko o Asseco Resovii w specjalnym serwisie na RZESZOW.SPORT.PL



W inauguracyjnej partii ze znakomitej strony pokazali się bełchatowianie. Mieli ponad 60 procent skuteczności w ataku, zaliczyli dwa bloki i trzy asy. W kolejnych partiach grali już jednak sporo słabiej. Asseco Resovia natomiast po słabym początku rozkręciła się na dobre.

Mistrzowie Polski mieli wyraźną przewagę nad rywalami. Zawdzięczają to znakomitej grze blokiem, w kontrataku, a także w zagrywce. W bloku Asseco Resovia wręcz zdemolowała rywali. Zdobyła tym elementem aż 15 punktów (Piotr Nowakowski sześć), rywale cztery. Po pięć razy podopieczni Andrzeja Kowala zatrzymywali Serba Aleksandra Atanasijevicia i Mariusza Wlazłego.

Sporą przewagę resoviacy mieli też w ataku, gdzie zanotowali 55-procentową skuteczność. PGE Skra atakowała na 43 procentach skuteczności. Jedynie w przyjęciu i zagrywce było mniej więcej po równo. Asseco Resovia zdobyła osiem asów, Skra siedem. Rzeszowianie jednak przespali pierwszego seta, w trzecim natomiast zanotowali aż pięć punktowych zagrywek.

Po równo było w błędach. Obie drużyny podarowały rywalom po 22 punkty.

Indywidualnie najwięcej punktów w meczu zdobył Mariusz Wlazły (21), ale gra Skry opierała się praktycznie tylko na nim. W ataku kapitan bełchatowian miał 45 procent skuteczności, a do tego dołożył po dwa punkty blokiem i zagrywką.

Najlepszym zawodnikiem spotkania został jednak atakujący Asseco Resovii Niemiec Jochen Schops, który uzyskał 19 punktów, przy 47-procentowej skuteczności ataku. Zaliczył cztery asy i blok.

Z dobrej strony pokazał się też Olieg Achrem, który uzbierał 17 punktów, 13 w ataku (50 procent skuteczności), dwa w bloku i dwa w zagrywce. Ale cały zespół Asseco Resovii punktował w miarę równo, w każdym z elementów i dlatego po pierwszym meczu to obrońcy tytułu prowadzą w rywalizacji do trzech zwycięstw.

Kolejne spotkanie już w poniedziałek w Rzeszowie o godz. 18. Relacja na rzeszow.sport.pl. Transmisja w Polsacie Sport.

Więcej o: